Byli bezrobotni raczej nie plajtują

    Byli bezrobotni raczej nie plajtują

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    To może być rekordowy rok pod względem wartości dotacji, które bezrobotni dostaną na założenie własnego biznesu. W ubiegłym sezonie z możliwości takiej skorzystało w całym regionie ponad 7000 osób.
    Za kilkanaście miesięcy, gdy pośredniaki podliczą zwrócone dotacje (będą musieli je oddać ci, których biznes nie wypalił), okaże się, ilu świeżo upieczonych przedsiębiorców potrafiło utrzymać się na rynku. Z dotychczasowych szacunków wynika, że tych, którym się nie udało, nie będzie wielu. W pierwszych 12 miesiącach upada niewiele nowych firm. Później bywa już znacznie gorzej.

    Urzędy pracy rozdzielają dwa typy unijnych dotacji na działalność gospodarczą: z programu "Kapitał Ludzki" (w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego) oraz z Funduszu Pracy.
    Dzięki temu w dwóch minionych latach do bezrobotnych w regionie trafiło blisko 280 mln zł. W tym roku unijnych pieniędzy będzie tyle samo, co w poprzednim. O przeszło cztery miliony wzrosła natomiast kwota, jaką pośredniaki z województwa śląskiego dostaną w ramach krajowego Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych. - Z tego źródła finansowane są dotacje na uruchomienie działalności gospodarczej, ale też szkolenia i staże dla bezrobotnych - mówi Aleksandra Skalec, rzeczniczka Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.

    Dotychczas dyrektorzy pośredniaków z roku na rok zwiększali kwoty przekazywane na dotacje dla marzących o własnym biznesie bezrobotnych. W roku 2007 było tego niewiele ponad 54 mln złotych, ale w roku 2008 już 66 mln złotych, zaś w ubiegłym roku blisko 117 mln złotych.

    - W tym roku chcemy przynajmniej utrzymać zeszłoroczną kwotę dotacji, ale wszystko zależy od projektów. Jeśli będzie więcej ciekawych, to będziemy też zabiegać o więcej pieniędzy - obiecuje Jerzy Kędziora, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chorzowie. Jak dodaje, bezrobotni coraz częściej próbują swych sił w takich dziedzinach, w których jeszcze nie ma zbyt silnej konkurencji. - Trafił nam się chętny do otworzenia szkoły nauki gry na perkusji albo kursu nauki pływania. Byli też kandydaci na psich fryzjerów - mówi Kędziora.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama