Taksówkarze: urzędnicy w Rybniku zrobili nas na szaro

    Taksówkarze: urzędnicy w Rybniku zrobili nas na szaro

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Chociaż prezydent i urzędnicy obiecali taksówkarzom, że w tym roku nie wydadzą ani jednej nowej licencji na przewóz pasażerów - na ulice będzie mogło jednak wyjechać o 65 taksówek więcej. Jak to możliwe? Okazuje się, że uchwała podjęta w grudniu przez rybnicką radę miasta jest bublem prawnym i wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk zdecydował o jej unieważnieniu.
    A uchwała ta miała uspokoić środowisko taksówkarzy, którzy grozili zablokowaniem centrum miasta, jeśli radni pozwolą na zwiększenie ilości taksówek. Kierowcy są wściekli.

    - Zrobili nas na szaro. Nie tak się umawialiśmy z prezydentem. Osobiście byłem na spotkaniu, na którym tłumaczyliśmy prezydentowi, że jeśli przybędzie taksówek, to wiele zawodowych kierowców, którzy żyją tylko z jazdy, pójdzie z torbami. Adam Fudali obiecał nam, że zmieni te zapisy. Jesteśmy wściekli, bo wystawili nas do wiatru - piekli się Marek Chowaniec.

    - Mojej winy w tym nie ma, a taksówkarze niepotrzebnie panikują - odbija piłeczkę Adam Fudali, prezydent Rybnika.

    Przypomnijmy, w listopadzie ubiegłego roku radni przegłosowali uchwałę, która zakładała, że w roku 2010 urzędnicy mogą rozdać 65 nowych licencji na przewóz osób. W tej sytuacji na rybnickie drogi mogłoby wyjechać zamiast 135 aż 200 taksówek. Decyzja wywołało wielką burzę, a taksówkarze zapowiadali blokadę ulic w centrum. Prezydent Fudali ugiął się pod naciskami kierowców i na kolejnej sesji, 30 grudnia, radni przegłosowali nową uchwałę, która unieważniła ich wcześniejszą decyzję.
    Prawnicy wojewody stwierdzili jednak, że ta jest bublem. Dlaczego?

    - Druga uchwała zapadła już po wyznaczonym terminie. W przypadku licencji taksówkarskich radni muszą się wypowiedzieć do 30 listopada, a w Rybniku ostateczne rozstrzygnięcie zapadło dopiero miesiąc później - podkreśla Iwona Andruszkiewicz, zastępca dyrektora wydziału nadzoru prawnego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

    - Poza tym takie uchwały trzeba konsultować z zainteresowanymi organizacjami, czyli na przykład korporacjami taksówkarskimi i rzecznikiem praw konsumentów. Tutaj takiej konsultacji zabrakło - dodaje.

    Prezydent, który wcześniej osobiście dogadywał się z taksówkarzami zapowiada, że w tej sprawie nie będzie już podejmował żadnych działań.

    - Wojewoda stwierdził nieważność uchwały i ja nie mogę już nic zrobić. Kiedy taksówkarze przyszli do mnie z prośbą o to, by nie zwiększać ilości licencji, już było za późno. Chciałem uwzględnić ich postulaty. Przygotowaliśmy uchwałę i radni ją przegłosowali, żeby ratować sytuację, ale ta próba się nie powiodła. Kalendarza nie cofnę - mówi Fudali.

    Korporacje taksówkarskie nie zamierzają składać broni i jeszcze raz spróbują wymusić na urzędnikach zmianę decyzji. - Usiądziemy i spróbujemy wymyślić jakąś formę protestu. Są przecież sądy i inne możliwości - mówi Marek Chowaniec.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama