Dziennik Zachodni » Opinie » Wot, charoszyje Poliaki

Wot, charoszyje Poliaki

Data dodania: 2010-02-20 12:00:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-20 12:00:10

Dziennik Zachodni

Jerzy Gorzelik

21KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W Krapkowicach odrzucono projekt wprowadzenia dwujęzycznych tablic głosami wszystkich polskich radnych, którzy - by dać zdecydowany odpór niemczyźnie - wyjątkowo wznieśli się ponad polityczne podziały

Nie milkną głosy oburzenia z powodu represji wobec polskiej mniejszości na Białorusi. Sejm podjął uchwałę potępiającą działania reżimu Łukaszenki, a prominentni politycy domagają się energicznej interwencji instancji europejskich. Na prezydencie - z wieloletnim stażem na stanowisku dyrektora sowchozu - żądania poszanowania praw mniejszości wydają się nie robić najmniejszego wrażenia. Co gorsza, Polaków nie lubią ponoć także Czesi.
∨ Czytaj dalej
Drwią sobie z nich w internecie i dewastują tablice z polskimi nazwami miejscowości w czeskiej części Śląska. Biednemu zawsze wiatr w oczy. Upokorzenia można sobie jednak powetować sponiewierawszy innych.

Odwet na mniejszościach

Wie o tym doskonale młody mieszkaniec Opola, który w internecie zamieścił petycję przeciw dwujęzycznym, polsko-niemieckim tablicom z nazwami miejscowości na "Opolszczyźnie" (tym obrzydliwym rusycyzmem niektórzy określają zachodnią część Górnego Śląska). A co! Skoro południowi sąsiedzi mogą brać na przydrożnych szyldach odwet za zajęcie tzw. Zaolzia w 1938 r., to tym bardziej Polakom należy się ta odrobina satysfakcji za ogrom niegodziwości doznanych z niemieckiej ręki.

Możliwość umieszczania tablic z nazwami miejscowości w języku mniejszości zagwarantowała Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych i języku regionalnym (ta sama, która całkowicie zignorowała istnienie Ślązaków - według spisu powszechnego z 2002 r., największej mniejszości w Polsce). Mogą pojawić się tam, gdzie przynależność do mniejszości zadeklarowało co najmniej 20 proc. mieszkańców, lub w konsultacjach społecznych taką wolę wyraziła ponad połowa uczestników.

O podobne rozwiązania zabiegają od lat Polacy na Wileńszczyźnie - jak dotąd bezskutecznie. Litewskie władze wykorzystują sprzeczności systemu prawnego w celu oddalenia ich ro-szczeń. Polskie regulacje zasługują zatem na tym tle na wysoką ocenę. Autor podważającej je petycji, podobno student politologii (pewna nieporadność stylu i argumentacji pozwala sądzić, że stoi jeszcze u początków swej naukowej kariery), wolałby jednak wprowadzenia standardów rodem z Łukaszenkowej Białorusi.
« 1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Nie rozumiem problemu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ślonzok:] (gość), 24.02.10, 20:36:36

Nie rozumiem tylko co komu przeszkadza niemiecki napis na znaku?. Gdyby w moim Bytomiu co piąty mieszkaniec byłby Niemcem, nie widziałbym problemu żeby na znaku pod nazwą Bytom widniał także ten niemiecki Beuthen. Gdzie my żyjemy, w Korei PŁD ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ottmuth jest OK

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

topograf (gość), 22.02.10, 15:01:13

bo pewnie chodzi o Otmęt, obecnie część Krapkowic, a nie o Otmuchów w powiecie nyskim.

odpowiedzi (0)

skomentuj

mala poprawka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Carolus Godulla (gość), 22.02.10, 14:53:08

Nie "Ottmuth", a "Ottmachau".

odpowiedzi (0)

skomentuj

o autorze petycji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Carolus Godulla (gość), 22.02.10, 14:51:02

Autor petycji = syn przesiedlenców z Litwy !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Karol8o

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dab (gość), 22.02.10, 12:13:16

Ksenofobia to sygnal przed zblizajacym sie zagrozeniem czego podobni do ciebie liberalowie lub slepcy nie chca dostrzegac,a jeszcze inni marza o granicach z 1938r Czy ty nalezysz?

odpowiedzi (0)

skomentuj

panie behemot

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

meteorolog (gość), 22.02.10, 10:52:02

Faktów pan nie zmieni. Olesno walczyło o to, by uwolnić się od Częstochowy, a teraz ma dość opolskiego. Niech pan przypomni jak długo trzeba było walczyć o tablicę dla Matuschki i z jakimi to się wiązało problemami z polskiej strony.
Pan to chyba poza opłotki Opola nosa nie wyściubiasz i nie wiesz co się w województwie dzieje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gorzelik mąci

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

behemot (gość), 22.02.10, 01:30:33

W Krapkowicach odrzucono projekt wprowadzenia dwujęzycznych tablic głosami wszystkich polskich radnych, którzy - by dać zdecydowany
odpór niemczyźnie - wyjątkowo wznieśli się ponad polityczne podziały

Pisze na wstępie ubolewając, że radni się zjednoczyli i
demokratycznie podjęli decyzję pozbawiajacą mniejszość możliwości
wieszania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Wszystko
odbyło się w zgodzie z prawem przyznanym mniejszościom. I miast
ubolewać, że mniejszość za mało wprowadza do samorządu swoich
przedstawicieli przy frekwencyjnym lenistwie większości, więc nie
dziwota, że takie są wyniki, to wyciąga z szafy upiory, że Polaków
nie lubią Czesi, Litwini i Białorusini, więc reakcja krapkowickiej
większości jest przejawem odreagowania tamtych uczuć. Bić Niemca bo
jest pod ręką, petycją pod którą podpisało się 300 osób w gminie.
Petycje pisać i podpisywać mają prawo mieszkańcy, jak ma prawo pisać
różne rzeczy, rzeczony Gorzelik w daleko większym nakładzie. Czy te
trzysta podpisów to nie wzruszenie ramion? No ale to pryszcz.
Gorzej, że PO,PiS,SLD, powiedziało coś jednym głosem, że nikt nie
poparł Niemców. A powinien. No ale wystraszyli się sprejów - drwi
dalej - co nie przystoi lokalnemu polskiemu establiszmentowi.
Dotychczasowy sojusznik MN SLD zawiódł a niedobre PO Habera
wyrzuciło z Olesna. A dalej mąci, że w zachodniej części województwa
nieliczni "Ślązacy" ledwo szeptem mówią, tak są stłamszeni. Jakby
zapomniał przez ile lat Niemcy współrządzili województwem,
podkreślając ten podział przez przyznawanie środków finansowych
opanowanej przez żywioł niemiecki części województwa. Co skutkowało
próbami secesji zachodnich powiatów. A dziś kto rządzi województwem?
Ludność napływowa znakomicie układa sobie stosunki z Niemcami z RFN
w ramach partnerstwa. Dawni mieszkańcy Lichtenbergu są podejmowani
przez obecnych w ramach sentymentalnych podróży, powstają wspólne
inicjatywy. W Łące Prudnickiej wschodniacy nie całkiem legalnie ale
jednak, wznieśli( restaurując zdewastowany po wojnie) pomnik
poległych mieszkańców (żołnierzy) na frontach obu wojen. Na ratuszu
tablica pisarza nie zawisła ale tablica upamiętniajaca Matuschkę
zawisła na gmachu gdzie urzędował, itd. Z perspektywy 100 kilometrów
facet widzi to, co chce widzieć, co jest wygodne dla podparcia
swojej tezy o likwidacji woj. opolskiego w którym żywioł niemiecki
jest tłamszony a tenże żywioł jest sam do doopy w jego ocenie, bo
zajmuje się stołkami miast walczyć o przyłączenie opolskiego bękarta
do Katowic. Już zapomniał jak niemieckie Olesno piszczało o powrót
do opolskiego? W iście goebbelsowski sposób lansuje tezę o
marginalizacji w opolskiem autochtonów. Rzeczywiście, ciemny i głupi

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gorzelik mąci

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

behemot (gość), 22.02.10, 01:27:18


głosami wszystkich polskich radnych, którzy - by dać zdecydowany
odpór niemczyźnie - wyjątkowo wznieśli się ponad polityczne podziały

Pisze na wstępie ubolewając, że radni się zjednoczyli i
demokratycznie podjęli decyzję pozbawiajacą mniejszość możliwości
wieszania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości. Wszystko
odbyło się w zgodzie z prawem przyznanym mniejszościom. I miast
ubolewać, że mniejszość za mało wprowadza do samorządu swoich
przedstawicieli przy frekwencyjnym lenistwie większości, więc nie
dziwota, że takie są wyniki, to wyciąga z szafy upiory, że Polaków
nie lubią Czesi, Litwini i Białorusini, więc reakcja krapkowickiej
większości jest przejawem odreagowania tamtych uczuć. Bić Niemca bo
jest pod ręką, petycją pod którą podpisało się 300 osób w gminie.
Petycje pisać i podpisywać mają prawo mieszkańcy, jak ma prawo pisać
różne rzeczy, rzeczony Gorzelik w daleko większym nakładzie. Czy te
trzysta podpisów to nie wzruszenie ramion? No ale to pryszcz.
Gorzej, że PO,PiS,SLD, powiedziało coś jednym głosem, że nikt nie
poparł Niemców. A powinien. No ale wystraszyli się sprejów - drwi
dalej - co nie przystoi lokalnemu polskiemu establiszmentowi.
Dotychczasowy sojusznik MN SLD zawiódł a niedobre PO Habera
wyrzuciło z Olesna. A dalej mąci, że w zachodniej części województwa
nieliczni "Ślązacy" ledwo szeptem mówią, tak są stłamszeni. Jakby
zapomniał przez ile lat Niemcy współrządzili województwem,
podkreślając ten podział przez przyznawanie środków finansowych
opanowanej przez żywioł niemiecki części województwa. Co skutkowało
próbami secesji zachodnich powiatów. A dziś kto rządzi województwem?
Ludność napływowa znakomicie układa sobie stosunki z Niemcami z RFN
w ramach partnerstwa. Dawni mieszkańcy Lichtenbergu są podejmowani
przez obecnych w ramach sentymentalnych podróży, powstają wspólne
inicjatywy. W Łące Prudnickiej wschodniacy nie całkiem legalnie ale
jednak, wznieśli( restaurując zdewastowany po wojnie) pomnik
poległych mieszkańców (żołnierzy) na frontach obu wojen. Na ratuszu
tablica pisarza nie zawisła ale tablica upamiętniajaca Matuschkę
zawisła na gmachu gdzie urzędował, itd. Z perspektywy 100 kilometrów
facet widzi to, co chce widzieć, co jest wygodne dla podparcia
swojej tezy o likwidacji woj. opolskiego w którym żywioł niemiecki
jest tłamszony a tenże żywioł jest sam do doopy w jego ocenie, bo
zajmuje się stołkami miast walczyć o przyłączenie opolskiego bękarta
do Katowic. Już zapomniał jak niemieckie Olesno piszczało o powrót
do opolskiego? W iście goebbelsowski sposób lansuje tezę o
marginalizacji w opolskiem autochtonów. Rzeczywiście, ciemny i głupi

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ksenofobię się leczy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karol80 (gość), 21.02.10, 18:09:08

No trzeba być wyjątkowo upośledzonym intelektualnie, żeby pisać takie banialuki jakimi zaszczycają nas na tym forum Dab i Jan28. Idąc tropem tego ostatniego można krzyknąć: "Ludu Gołęszyców wstań i krzyknij Polanie nad Warte!" :D Boże mój Boże, cóżżem Ci uczynił, że mieszkam w tak chorym kraju :)))

odpowiedzi (0)

skomentuj

Golrzelik to rak Slazakow

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dab (gość), 21.02.10, 17:06:56

Nie moge pojac jak wladze polskie moga pozwalac sobie na to by w polskim uniwersytecie wykladal historie polskim studentom tak zagorzaly germanofil i co myslec o wladzach uniweersytetu ktore zatrudniaja go. Ale gdy Polska rzadzi taki premier jakiego mamy towszystko jest mozliwe.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.