Sto złotych za zegarek wartości kilku tysięcy

Sto złotych za zegarek wartości kilku tysięcy

BM

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

34-letni częstochowianin dał się nabrać sprytnemu oszustowi i sprzedał za sto złotych zegarek wart kilka tysięcy złotych.
Mężczyzna szukał kupca w internecie. Gdy zgłosił się amator drogiego czasomierza, właściciel zegarka umówił się z nim. Mężczyźni spotkali się w bramie jednej z kamienic przy ul. Piłsudskiego.

Sprzedający pokazał towar, a kupujący zwitek banknotów. Handel poszedł szybko, z ręki do ręki. Jednak nabywca zegarka wyraził wątpliwość, czy zapłacił tyle, ile trzeba. Poprosił o możliwość ponownego przeliczenia pieniędzy. Zwitek banknotów wrócił do rąk klienta. Rachunek się zgadzał i banknoty znalazły się w kieszeni byłego właściciela zegarka.

Po powrocie do domu zadowolony z transakcji mężczyzna zabrał się za liczenie pieniędzy. Nie bardzo było co liczyć, bo tylko na wierzchu pliku jeden stuzłotowy banknot był w porządku. Reszta to walory wycofane z obiegu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo