Gdy serce stanie, defibrylator może uratować życie

    Gdy serce stanie, defibrylator może uratować życie

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W Spodku, w izbach wytrzeźwień i w Górnośląskim Centrum Kultury, a także w wielu innych instytucjach znajdą się niebawem defibrylatory, które kupi katowicki Urząd Miasta. Właśnie rozpisano na nie przetarg.
    Defibrylatory ratują życie w momencie zatrzymania krążenia. Do tych niezwykle groźnych, zwykle śmiertelnych incydentów, może dojść praktycznie wszędzie, a los chorego zależy od jak najszybszego udzielenia mu pomocy. Ale sprzęt to nie wszystko.

    - Sfinansowane zostanie także szkolenie pracowników, żeby umieli się posługiwać defibrylatorem - mówi katowicki radny Adam Warzecha, który ponad rok temu złożył interpelację, by miasto wydało środki na ten cel. Zachęcił go artykuł w naszej gazecie, w którym napisaliśmy, że coraz więcej samorządów (m.in. tyski), instytucji i centrów handlowych wyposaża się w defibrylatory.

    Z danych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wynika, że najwyżej w jednym przypadku na 20 lekarz pogotowia ratunkowego zdąży dotrzeć do pacjenta w czasie umożliwiającym wykonanie ratującej życie defibrylacji. Dlatego tak ważny jest dostęp do sprzętu. Obecnie w naszym województwie w miejscach publicznych stoi kilkadziesiąt defibrylatorów. Są np. w katowickiej szkole policji, w jasnogórskim klasztorze Ojców Paulinów, a nawet w kościele w Leśnej na Żywiecczyźnie, o co postarał się tamtejszy proboszcz ks. Piotr Sadkiewicz.

    - Na naszym lotnisku jest ich dziewięć, ale jeszcze nigdy nie były użyte. Jednak dzięki nim wzrasta poczucie bezpieczeństwa pasażerów - przekonuje Cezary Orzech, rzecznik prasowy Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice Pyrzowice.

    Nagłe zatrzymanie krążenia występuje rocznie u 375 tysięcy Europejczyków. W Polsce u kilkudziesięciu tysięcy osób. Z dostępnych dla nas danych Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach dotyczących tylko jednego roku wynika, że ekipy ratunkowe jeździły prawie 1200 razy do pacjentów z zatrzymaniem krążenia i zaledwie w 24 proc. przypadków udzielona została pomoc przez świadków zdarzenia: przechodniów czy członków rodziny.

    Ostatnio powstała internetowa mapa defibrylatorów, którą można obejrzeć na stronie www.aed24.pl. Serwis internetowy w pigułce podaje wszystkie informacje na temat defibrylatów, ich budowy oraz sposobu użycia, a autorzy serwisu czekają na kontakt z czytelnikami, którzy mogą stale uzupełniać dane dotyczące rozmieszczenia urządzeń.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama