Ważne
    Zwolnienia lekarskie pod specjalnym nadzorem

    Zwolnienia lekarskie pod specjalnym nadzorem

    Beata Sypuła

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Co roku budżet państwa traci miliony złotych, bo nagminnie wyłudzane są zwolnienia lekarskie. Po ostatnich kontrolach okazało się, że co ósma osoba ze zwolnieniem lekarskim nie miała do niego prawa.
    Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie tylko ściga naciągaczy. Rozważa cofnięcie uprawnień do wydawania zwolnień tym lekarzom, którzy wypisują je zbyt hojną ręką. W naszym regionie szczególnie dużo świadczeń cofnięto w bielskim i częstochowskim oddziale ZUS. W sumie obniżono zasiłki aż o 6,9 mln zł i uniemożliwiono przebywanie na chorobowym przez ponad 13 tys. dni.

    Wyłudzone L-4 to poważny problem finansowy dla zakładów pracy i budżetu państwa.
    Przez 33 dni w roku (a w przypadku osób po 50. roku życia przez 14 dni) zasiłek chorobowy finansuje go firma, później Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Co roku na ich wypłatę przeznacza się ponad 6 mld zł. Dlatego ZUS sam lub na zlecenie pracodawcy kontroluje osoby korzystające ze zwolnień.

    - Warto przypomnieć, że pracodawcy zatrudniający powyżej 20 osób mają również możliwość samodzielnej formalnej kontroli zwolnień lekarskich oraz kontroli ich wykorzystania - mówi Anna Sobańska-Waćko z oddziału ZUS w Chorzowie.

    W ubiegłym roku w całym kraju przeprowadzono 287,5 tys. kontroli zwolnień. Efekt - 35,1 tys. osób uznano za zdrowe i wstrzymano dalszą wypłatę zasiłku chorobowego. Co ósmy pracownik - 12,2 proc. skontrolowanych - uznany został za zdolnego do pracy. W przypadku 22,2 tys. osób lekarze orzecznicy ZUS orzekli o potrzebie odbycia rehabilitacji leczniczej. Wstrzymane wypłaty zasiłków objęły 174,2 tys. dni roboczych. Sprawdzono też, czy nie wykorzystuje się zwolnienia lekarskiego na takie potrzeby jak wyjazdy turystyczne czy malowanie mieszkania. Temu służyło 95,7 tys. kontroli. Ich efektem było wstrzymanie wypłat zasiłku 3402 osobom.

    - W niektórych sytuacjach nie da się sprawdzić, czy pobierający zasiłek był rzeczywiście chory. Prawo pozwala na nadużycia, bo pracownik ma tydzień, aby dostarczyć zwolnienie lekarskie. Po tym czasie nie można sprawdzić, czy naprawdę miał np. grypę. Jednak w stosunku do danych za 2008 rok, w minionym roku podwoiła się suma zmniejszonych po kontroli lub cofniętych świadczeń chorobowych - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy centrali ZUS w Warszawie.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama