Remis w Wodzisławiu

    Remis w Wodzisławiu

    Leszek Jaźwiecki

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Odra Wodzisław - Lechia Gdańsk 0:0
    Nie tak miała wyglądać inauguracja rundy wiosennej w wykonaniu Odry. Broniący się przed spadkiem wodzisławianie zaledwie zremisowali z Lechią Gdańsk, a mogli nawet stracić komplet punktów. W 91 minucie Marcin Pietrowski przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Odry Arkadiuszem Onyszko

    - Założenia były inne, mieliśmy grać o trzy punkty, a skończyło się tak jak zawsze czyli marnie - nie krył rozczarowania po meczu kapitan wodzisławskiej drużyny Marcin Malinowski. - W przerwie trener mówił, że to nie był w naszym wykonaniu mecz o życie. Miał rację, może w następnym spotkaniu będzie lepiej.

    Szkoda, że piłkarze z Wodzisławia nie wzięli przykładu z hokeistów Kanady, którzy w ćwierćfinałowym spotkaniu na olimpiadzie rzucili się na drużynę Rosji jak stado wygłodniałych wilków na bezbronne owieczki. Szturm gospodarzy na bramkę Pawła Kapsy trwał zaledwie 10 minut, ale i tak zawodnicy Odry nie potrafili sobie wypracować dogodnych sytuacji bramkowych. Potem animusz gospodarzy opadł, niepotrzebnie cofnęli się na własną połowę i do ataków przeszła Lechia. Miała dwie dobre sytuacje i gdyby je wykorzystała byłoby już po meczu.

    - Nie wiem co nas tak usztywniło, ale przecież nie graliśmy z frajerami - szukał rozwiązania słabszej postawy Piotr Piechniak. - Przede wszystkim nie chcieliśmy stracić bramki i to się udało, szkoda, że nie potrafiliśmy jednak strzelić rywalom chociażby jednego gola.

    Rozczarowała gra Mauro Cantoro. Argentyńczyk miał być motorem napędowym wodzisławskiej drużyny, siłą która poprowadzi zespół do zwycięstwa. Tymczasem wytrzymał zaledwie 60 minut, choć tempo meczu nie było wcale zawrotne.

    - Nie chcę oceniać jego postawy, jestem jednak przekonany, że jeszcze dzięki niemu będziemy zdobywać punkty - asekuracyjnie wybrnął z oceną swojego nowego piłkarza trener Marcin Brosz.
    Z nowych, pozyskanych zimą piłkarzy (przeciwko Lechii wystąpiło ich aż siedmiu) pretensji nie można mieć tylko do Arkadiusza Onyszki. Jego interwencja w ostatnich minutach meczu uratowała punkt Odrze.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Legia Warszawa Live 20 38 12 2 6 28-19
    2 Górnik Zabrze Live 20 36 10 6 4 40-28
    3 Jagiellonia Białystok Live 21 36 10 6 5 29-24
    4 Lech Poznań Live 20 33 8 9 3 27-15
    5 Arka Gdynia Live 21 31 8 7 6 26-20
    6 Wisła Kraków Live 20 31 9 4 7 29-24
    7 Korona Kielce Live 21 31 8 7 6 32-28
    8 Zagłębie Lubin Live 20 29 7 8 5 29-23
    9 Wisła Płock Live 20 27 8 3 9 24-27
    10 Śląsk Wrocław Live 21 27 7 6 8 26-31
    11 Lechia Gdańsk Live 20 23 6 6 8 28-31
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 20 21 5 6 9 22-30
    13 Piast Gliwice Live 21 20 4 8 9 22-31
    14 Sandecja Nowy Sącz Live 20 20 4 8 8 18-28
    15 Cracovia Live 20 19 4 7 9 24-32
    16 Pogoń Szczecin Live 21 17 4 5 12 21-34