Filia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Akademii Sztuk Pięknych, akademiki, dom spokojnej starości i lokalne organizacje pozarządowe - takie instytucje mają się ulokować na terenie dawnego kompleksu poszpitalnego Juliusz w Rybniku, który od 10 lat niszczeje w samym centrum miasta.
Władze powiatu rybnickiego, które są właścicielem terenu, dały zielone światło na przejęcie obiektów przez Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju, będące fundacją Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
- Rada Powiatu zezwoliła na wydzierżawienie terenu na 20 lat. Nie jest jeszcze ustalona cena dzierżawy, ale będzie to na pewno symboliczna kwota - mówi Grzegorz Potysz, kierownik referatu oświaty w Starostwie Powiatowym.
Fundacja, która chce wziąć Juliusza w dzierżawę, ma już gotową koncepcję zagospodarowania terenu. Ponieważ władze powiatu przyjęły w ubiegłym roku poszpitalny kompleks od Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach za symboliczną złotówkę, może on zostać przeznaczony tylko i wyłącznie na cele społeczne. Nie ma więc mowy, by powstały tam hotele, mieszkania czy sklepy.
- Nasz plan adaptacji kompleksu te założenia uwzględnia. To będzie centrum ekologiczno-edukacyjno-społeczne - zapewnia Aleksander Larysz, koordynator projektu z ramienia fundacji.
Fachowcy z fundacji Uniwersytetu Śląskiego w budynku Rafał chcą utworzyć dom spokojnej starości i hospicjum.
- Te ośrodki byłyby połączone z wydziałem pielęgniarskim Śląskiego Uniwersytetu Medycznego z Katowic - podaje szczegóły Larysz.
Sąsiedni budynek o nazwie Juliusz zająć mają rybnickie organizacje pozarządowe.
- Chcielibyśmy, żeby swoją siedzibę znalazł tam także jeden z wydziałów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Chodzi nam o wydział konserwatorski. To byłby prawdziwy strzał w dziesiątkę, bo tuż obok tego gmachu mieści się zabytkowa kaplica. Idealne miejsce do czerpania inspiracji dla studentów - mówi Larysz.
W rektoracie uczelni usłyszeliśmy, że propozycja dotarła i będzie omawiana na wtorkowym posiedzeniu kolegium rektorskiego.
Najmłodszy budynek kompleksu, w którym kiedyś swoją siedzibę miało pogotowie ratunkowe, zajmie rybnicka Izba Rzemieślnicza, która chce tam przenieść swoją szkołę zawodową.
Na remont całości potrzeba ok. 120 milionów złotych. - Będziemy się starali o unijną dotację. Bruksela daje pieniądze na takie inwestycje. Często jest to nawet 85 proc. wartości. Pozostałe 15 proc. mamy już zabezpieczone - podkreśla Larysz.
Zainwestują w nowoczesność
W 1991 roku obiekty przy ulicy 3 Maja zostały wpisane do rejestru zabytków klasy A.
Lecznica przestała istnieć w 2000 roku. Została przeniesiona do nowego gmachu w Orzepowicach. Od tamtej pory budynki po Juliuszu są niezagospodarowane i czekają na lepsze czasy. Według nowej koncepcji, cały kompleks, po gruntownym remoncie ma być samowystarczalny. Na dachach budynków będą baterie słoneczne. Zamontowane zostaną także pompy ciepła. Wszystkie budynki będą miały niezależny system ogrzewania. Wybudowane zostaną także parkingi.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.