Marek Kamiński przepłynął już swoim kajakiem przez Kraków

    Marek Kamiński przepłynął już swoim kajakiem przez Kraków

    Wanda Then

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Znany podróżnik Marek Kamiński w sobotę przed godz. 7.00 wyruszył z Broszkowic w samotny rejs Wisłą. Chce być pierwszym, który zimą przepłynie tę rzekę kajakiem. Wyprawa zająć ma około dwóch tygodni, trasa to 959 kilometrów.
    - Przez całą trasę z Oświęcimia do Tyńca płynęło ze mną całe stado łabędzi. Ktoś z mostu krzyknął do mnie "płynie pan w niezłej obstawie" - wspomina Marek Kamiński pierwszy dzień wyprawy. Podróż z Oświęcimia do Tyńca była trudna. Ponieważ śluzy były skute lodem, trzy razy Kamiński musiał przenosić kajak.

    Pierwszą noc podróżnik spędził jednak zgodnie z planem, w Tyńcu tuż obok klasztoru Benedyktynów. "Jest 23.00. Jestem w namiocie pod skałą. Obok mnie kajak. Namiot i kajak są białe od śniegu. Wieczorem zjadłem danie z cert i piłem przefiltrowaną wodę z Wisły. Czuję się świetnie. Dzisiaj zrobiłem ponad 60 km. Jestem bardzo zmęczony, ale naprawdę szczęśliwy" - napisał Marek Kamiński w sobotę w swoim dzienniku wyprawy.


    W niedzielę podróżnik minął centrum Krakowa, nocował w namiocie rozbitym obok śluzy Przewóz, jeszcze w granicach miasta. Od rana płynie dalej na północ.

    Kajakarzowi towarzyszy ogromne zainteresowanie. W Tyńcu witał go ojciec Jan Paweł z klasztoru benedyktynów, na mostach i brzegach stoją grupy ludzi pozdrawiających podróżnika i życzących mu powodzenia. Na odcinku od śluzy w Smolicach do Łączan dołączyło do niego małżeństwo, które dowiedziało się, że będzie płynął w okolicy i postanowiło na chwilę dotrzymać podróżnikowi towarzystwa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chcącemu nie dzieje się krzywda

      wilos1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 17

      Z głębi serca i duszy życzę Panie Marku powodzenia.Daje Pan przykład zwłaszcza młodym ludziom,że można czegoś w życiu dokonać.Dokonać czegoś co wymaga wysiłku i Pogody Ducha.Szczęśliwego powrotu do...rozwiń całość

      Z głębi serca i duszy życzę Panie Marku powodzenia.Daje Pan przykład zwłaszcza młodym ludziom,że można czegoś w życiu dokonać.Dokonać czegoś co wymaga wysiłku i Pogody Ducha.Szczęśliwego powrotu do domu.Niech Opatrzność czuwa nad Panem.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama