Pierwsze pojawiły się w 2006 r. i od razu zniszczono cztery z nich. Jeden został nawet rozjechany przez samochód.
Wczoraj Sąd Rejonowy skazał na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata Krzysztofa K. za zniszczenie infomatu. Mężczyzna musi także wpłacić na konto Urzędu Miasta 4400 złotych, pokryć koszty sądowe i uiścić grzywnę.
Krzysztof K. będzie miał także inne kłopoty. Wyrok ogranicza mu możliwości zatrudnienia w jednostkach samorządowych.
Do aktu wandalizmu doszło w lipcu 2009 roku, przy ulicy Wolności. Strażnicy miejscy zatrzymali Krzysztofa K. na gorącym uczynku, bo wcześniej operator miejskiego monitoringu poinformował funkcjonariuszy o wandalach grasujących w tym miejscu.
- Jeden z mężczyzn pił piwo. Rzucił butelką w ekran urządzenia rozbijając szybę. Jego kompan stał obok. Chwilę później Krzysztof K. został ujęty przez strażników. Pijanego chuligana odwieziono do izby wytrzeźwień - mówi Artur Kucharski ze Straży Miejskiej.