PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 05 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Adelajda, Agata, Izydor

Powstaje film o śmierci tyskich licealistów

Powstaje film o śmierci tyskich licealistów

28 stycznia 2003 roku lawina w Tatrach pogrzebała siedmioro tyskich licealistów i jednego ich opiekuna (© Fot. ARC)

Dziennik Zachodni Agata Pustułka

2010-03-09 07:17:28, aktualizacja: 2010-03-09 07:17:28

To była największa w historii tragedia w polskich górach. 28 stycznia 2003 roku lawina, która złamała lód na Czarnym Stawie w Tatrach, pogrzebała siedmioro licealistów z Tychów i jednego z ich opiekunów.

Miała to być zwykła szkolna wycieczka, a wyjazd zamienił się w koszmar. Wyruszyli zdobyć szczyt, brnąc w głębokim śniegu, nieprzygotowani do zmierzenia się z naturą, która pokazała wtedy swoje najokrutniejsze oblicze. Ostatnie ciało znaleziono w połowie czerwca. Spod lodu wydobyto także porwany przez lawinę aparat fotograficzny. Udało się wywołać kilka zdjęć młodych ludzi wykonanych tuż przed wypadkiem. One przetrwały niemal nienaruszone.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Licealiści uchwyceni przez obiektyw uśmiechali się, wymęczeni wędrówką. Gdyby można było zatrzymać czas...

Telewizja TVN postanowiła, że wypadek tyskich licealistów zostanie przypomniany w ramach telewizyjnej serii filmów fabularnych "Prawdziwe historie". Na dramacie pod Rysami oparty został scenariusz filmu fabularnego pt. "Cisza", w którym główne role rodziców jednego z uczniów zagrali Edyta Olszówka i Marcin Perchuć. Autorzy scenariusza - Kaśka Śliwińska-Kłosowicz i Marek Kłosowicz, który poznał piękno i grozę gór, jako twórca filmów dokumentalnych o himalaistach, przestrzegają, by nie odbierać filmu jak dokumentu.

- Z różnych opowieści rodziców utkaliśmy jedną. Nie chcieliśmy, by film odbierany był wprost. Nie można kojarzyć żadnej z występujących osób z konkretnym uczniem czy rodzicem. Zależało nam na uniwersalnym przesłaniu "Ciszy" - mówią autorzy scenariusza, który na każdym etapie był konsultowany przez rodziców. - Bez ich akceptacji, zaufania, bez ich zaangażowania i szczerości nie udałoby się stworzyć "Ciszy" - przekonuje Śliwińska-Kłosowicz.

Godziny rozmów, wspomnień, które wciąż bolą, przypominanie szczegółów, które rozdrapują rany to była cena, jaką musieli zapłacić, by obraz był autentyczny, przekonujący.
- Ich wspomnienia to były gotowe sceny. Jeszcze raz przekonałam się, że życie pisze najbardziej poruszające scenariusze - przyznaje Śliwińska-Kłosowicz.

W pierwotnej wersji film miał być opowieścią skoncentrowaną na postaci matki, która musi poradzić sobie z nieoczekiwaną stratą. Ostatecznie jednak bohaterem jest rodzina. Każdy z jej członków w inny sposób reaguje na śmierć ukochanej osoby, inaczej próbuje uporać się z pustką i ciszą, jaka nagle zaczyna panować w pokoju dziecka. Mama jednego z uczniów, którzy zginęli pod lawiną, po śmierci syna zapraszała do domu jego kolegów i koleżanki, by tylko słyszeć ich głosy. Dawały jej ukojenie.
- Ten film jest przede wszystkim opowieścią o próbie życia potem, o tym, że trudno, ale jednak udaje się podnieść, o niezwykłej sile, jaką człowiek ma w sobie - mówi Śliwińska-Kłosowicz.

W "Ciszy" występuje też postać nauczyciela, który wyprowadził licealistów na ich ostatnią wspinaczkę. Mirosław Szumny, który w tyskim liceum uczył geografii, też został poproszony przez twórców o opinię na temat scenariusza. - Powiedział, że jeśli rodzice tego chcą, to on to uszanuje - wyjaśnia Śliwińska-Kłosowicz.

- W serii "Prawdziwe historie" widzowie TVN zobaczą sześć różnych filmów inspirowanych głośnymi w Polsce wydarzeniami - mówi Krystyna Lasoń, producent serii.
Będą to m.in.: "Laura" - opowieść o dramatycznych losach górnika Zbigniewa Nowaka, który w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej przeżył pięć dni tysiąc metrów pod ziemią, "Bokser" - historię przemiany znanego sportowca Przemka Salety, dojrzewającego do decyzji o oddaniu córce swojej nerki oraz "Mój biegun" - odcinek poświęcony Jasiowi Meli - jego tragicznemu wypadkowi oraz po dźwignięciu się z nieszczęścia.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Dojrzewajacy ojciec??????

pikand (gość) 29.10.10, 00:08:38

Dobrze ze dojrzal jako ojciec. sa rzeczy tatusku wazniejsze niz dojrzewanie w tym wieku przez Ciebie, a sensacji robienie z gwiazdorstwa kosztem corki to nie ladnie. jestem ojcem i nie moglbym dojrzewac do decyzji oddania nerki czy czekokolwiek ,cdn.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca