Dziennik Zachodni » Wiadomości » Mała Ania czeka w częstochowskim ośrodku na nowych rodziców

Mała Ania czeka w częstochowskim ośrodku na nowych rodziców

Data dodania: 2010-03-11 08:00:07 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 08:00:07

Dziennik Zachodni

Beata Marciniak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Mała Ania czeka w częstochowskim ośrodku na nowych rodziców

Teraz o losie przebywającego w częstochowskim ośrodku dziecka zdecyduje sąd (© Fot. Marek Barczyński)

Choć Ania ma zaledwie dwa miesiące, to jest już słynna w całej Polsce. Dwa różne sądy rodzinne (w Częstochowie i Chorzowie) zwarły się chcąc przyznać prawo do jej przysposobienia dwóm różnym rodzinom, starającym się o adopcję.

Teraz o losie dziewczynki zadecyduje częstochowski sąd, a w chorzowskiej Temidzie trwa kontrola z Ministerstwa Sprawiedliwości.
Prokuratura zbada, czy w sprawie adopcji Ani nie złamano prawa
- Wdrożono już procedurę o adopcję tego dziecka. Starająca się o nie rodzina z Częstochowy przeszła kurs adopcyjny zgodnie z wymogami - wyjaśnia Bogusław Zając, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.
∨ Czytaj dalej
- Nie komentujemy działania sądu w Chorzowie. Jeżeli dziecko przebywa w Częstochowie, to decyzję w jego sprawie wydaje częstochowski sąd.

Tymczasem chorzowska prokuratura zbada, czy szpital w Świętochłowicach i Ośrodek
Preadopcyjny w Częstochowie nie złamały prawa.
- Złożyłem zawiadomienie. Chcę, żeby prokuratura wyjaśniła, dlaczego szpital nie zawiadomił nas o przekazaniu dziecka do Częstochowy i dlaczego tego nie zrobił ośrodek - mówi Andrzej Czaputa, prezes Sądu Rejonowego w Chorzowie.

- Nie wiedzieliśmy o tym, że matka porzuciła dziecko w szpitalu. Dopiero po 15 dniach zgłosiła się do nas i zrzekła się praw do córki. Wtedy sąd rodzinny zaczął wydawać tymczasowe decyzje. Wykryliśmy, że już troje dzieci z tego szpitala trafiło bez naszej zgody do Częstochowy - dodaje Czaputa.
To rodzina adopcyjna i Ośrodek Preadopcyjny z Częstochowy powiadomili o skandalu Ministerstwo Sprawiedliwości oraz rzecznika praw dziecka.

- Przebywam z dzieckiem od kilku dni i czuję, że jestem jego mamą, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi je odebrał - mówi Dorota J. z Częstochowy.
« 1 2

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.