PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 12 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Damian, Nora, Modest

Mała Ania czeka w częstochowskim ośrodku na nowych rodziców

Mała Ania czeka w częstochowskim ośrodku na nowych rodziców

Teraz o losie przebywającego w częstochowskim ośrodku dziecka zdecyduje sąd (© Fot. Marek Barczyński)

Dziennik Zachodni Beata Marciniak

2010-03-11 08:00:07, aktualizacja: 2010-03-11 08:00:07

Choć Ania ma zaledwie dwa miesiące, to jest już słynna w całej Polsce. Dwa różne sądy rodzinne (w Częstochowie i Chorzowie) zwarły się chcąc przyznać prawo do jej przysposobienia dwóm różnym rodzinom, starającym się o adopcję.

Teraz o losie dziewczynki zadecyduje częstochowski sąd, a w chorzowskiej Temidzie trwa kontrola z Ministerstwa Sprawiedliwości.
Prokuratura zbada, czy w sprawie adopcji Ani nie złamano prawa
- Wdrożono już procedurę o adopcję tego dziecka. Starająca się o nie rodzina z Częstochowy przeszła kurs adopcyjny zgodnie z wymogami - wyjaśnia Bogusław Zając, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Nie komentujemy działania sądu w Chorzowie. Jeżeli dziecko przebywa w Częstochowie, to decyzję w jego sprawie wydaje częstochowski sąd.

Tymczasem chorzowska prokuratura zbada, czy szpital w Świętochłowicach i Ośrodek
Preadopcyjny w Częstochowie nie złamały prawa.
- Złożyłem zawiadomienie. Chcę, żeby prokuratura wyjaśniła, dlaczego szpital nie zawiadomił nas o przekazaniu dziecka do Częstochowy i dlaczego tego nie zrobił ośrodek - mówi Andrzej Czaputa, prezes Sądu Rejonowego w Chorzowie.

- Nie wiedzieliśmy o tym, że matka porzuciła dziecko w szpitalu. Dopiero po 15 dniach zgłosiła się do nas i zrzekła się praw do córki. Wtedy sąd rodzinny zaczął wydawać tymczasowe decyzje. Wykryliśmy, że już troje dzieci z tego szpitala trafiło bez naszej zgody do Częstochowy - dodaje Czaputa.
To rodzina adopcyjna i Ośrodek Preadopcyjny z Częstochowy powiadomili o skandalu Ministerstwo Sprawiedliwości oraz rzecznika praw dziecka.

- Przebywam z dzieckiem od kilku dni i czuję, że jestem jego mamą, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi je odebrał - mówi Dorota J. z Częstochowy.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 11.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Co, Twoim zdaniem, przyczyniło się do rozwiązania zagadki śmierci Magdy z Sosnowca