Grupa inicjatywna złożyła już w Delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach podpisy w sprawie zwołania referendum miejskiego. Chodzi o odwołanie na zaledwie pół roku przed kolejnymi wyborami samorządowymi prezydenta Piekar Stanisława Korfantego.
Grupie zależało również, by piekarzanie wypowiedzieli się na temat kształtu Szpitala Miejskiego (czyli tego, czy lecznica powinna funkcjonować jako placówka publiczna czy niepubliczna) oraz kwestii samoopodatkowania mieszkańców.
- Będą mogli w miarę swoich możliwości finansowych doinwestować rozbudowę lecznicy, przeznaczając na to miesięcznie na to 5, 10 lub 20 złotych. W zależności od zasobności portfela - wyjaśnia założenia Zbigniew Zdónek, inicjator zwołania referendum, były lekarz piekarskiego pogotowia.
W tym tygodniu upłynął termin składania podpisów pod wnioskiem o referendum. Udało się zebrać nie ponad 4700 wymaganych podpisów, a o 600 więcej. - Będziemy sprawdzali ich ważność tylko i wyłącznie pod względem odwołania prezydenta ze stanowiska - zaznacza Wojciech Litewka, dyrektor katowickiej delegatury biura wyborczego.
Inicjator referendum podkreśla, że priorytetem nie jest pozbawienie stanowiska prezydenta, a przyszłość szpitala, w sprawie którego klamka już zapadła. Radni zdecydowali, że zostanie przekształcony w spółkę gminną. Najpóźniej za miesiąc poznamy termin, referendum. Do odwołania prezydenta może więc dojść zaledwie cztery miesiące przed wyborami.