Kanadyjski pech Polaków

    Kanadyjski pech Polaków

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W historii 21. zimowych igrzysk olimpijskich tylko 14 sportowców przyłapano na stosowaniu dopingu. W tym gronie aż dwoje reprezentantów Polski, w dodatku pochodzących z naszego regionu.
    Hokeistę Jarosława Morawieckiego złapano w 1988 r. w Calgary. Wychowanek Zagłębia Sosnowiec tłumaczył, że zjadł nafaszerowany przez kogoś zakazanymi środkami barszczyk z krokietem i właśnie on był powodem podwyższonego poziomu testosteronu. Od razu pojawiły się głosy, że to wraży kapitaliści podczas spotkania z amerykańską Polonią podrzucili jakieś świństwo biednemu Polakowi (widać hokeiści zza oceanu obawiali się naszej drużyny).
    Tej wersji wydarzeń Morawiecki pozostał wierny do dziś i właściwie nadal nie wiemy, kto faszerował go koksem. Zawodnika ukarano 18-miesięczną dyskwalifikacją i nikt więcej poza nim nie ucierpiał.

    Kolejna zimowa wpadka znów przydarzyła się podczas igrzysk rozgrywanych w Kanadzie - na stosowaniu EPO przyłapano urodzoną w Marklowicach koło Wodzisławia Kornelię Marek. Biegaczkę narciarską przyłapano na stosowaniu erytropoetyny. Przez 22 lata dzielące oba przypadki nasza wiedza o dopingu znacznie wzrosła i nikt już nie wmówi nam, że EPO dostało się do jej organizmu przypadkiem. Doping krwi to w dopingu wyższa szkoła jazdy i Marek na pewno nie dostała zastrzyku z tym hormonem przypadkiem.
    Jej tłumaczenia po wpadce są równie śmieszne, jak te Morawieckiego, ale na razie tylko ona została ukarana wyrzuceniem z kadry narodowej i zawieszeniem w prawach zawodnika. Na pewno nie zobaczymy jej na kolejnych igrzyskach w Soczi.

    Tym razem oczekujemy, że kara dosięgnie też osoby, które podały narciarce zakazany środek. Polka to jedyna zawodniczka przyłapana w Vancouver na dopingu i na pewno jest to powód do wstydu. Jeśli jednak znów nie uda się znaleźć winnych, w zasadzie możemy spać spokojnie; jak widać Polacy na zimowych igrzyskach wpadają na dopingu tylko w Kanadzie, a na kolejną olimpiadę w Kraju Klonowego Liścia trochę poczekamy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama