Światowy zlot nikiszowian

    Światowy zlot nikiszowian

    Marta Żabińska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Przyjechali ze Szwecji, Niemiec, Warszawy, Rudy Śląskiej, ale i przyszli z samego Nikiszowca - I Światowy Zlot Nikiszowian rozpoczął się wczoraj wspomnieniami,spotkaniami i radością.
    Na wczorajsze pierwsze spotkanie przybyło ok. stu osób. Nie zabrakło reprezentantów żadnego z dziewięciu tzw. bloków mieszkalnych, na jakie osiedle podzielili jego architekci, Emil i Georg Zillmannowie.

    Piotr Dłucik z Niemiec mieszkał w pierwszym bloku. Jako nastolatek uczył się pływać na nikiszowieckim basenie, by w 1972 roku wziąć udział w... Olimpiadzie w Monachium. Ewa Skórok do dzisiaj mieszka w bloku szóstym.

    - Bardzo byłam ciekawa tego spotkania, nie widzieliśmy się od czasów podstawówki - przyznała wczoraj. Jest jedną z osób, dzięki którym do zlotu w ogóle doszło. Jego organizatorami są Społeczny Komitet Obchodów Stulecia Nikiszowca i galeria Szyb Wilson. W pomieszczeniach galerii, byłej markowni kopalni Wieczorek, zorganizowano wczorajszą imprezę. - Dokładnie w tym miejscu pracował mój ojciec - mówi Stefania Marcinkiewicz, która na zlot przyjechała z Myśliborza.

    - Mieszkamy w bloku czwartym od urodzenia, od 1921 roku - śmiały się wczoraj przyjaciółki, Łucja Knapik i Łucja Krzystolik. Nie wyobrażają sobie innego miejsca do życia.

    - Wygoda, wszędzie blisko: do kościoła, do sklepu, do apteki, do fotografa, a zamiast chlewików mamy dzisiaj drzewa - zachwalały.

    Teresa Hinz (na Nikiszowcu: Wilczek) wyjechała tylko na wakacje do Szwecji na tydzień przed stanem wojennym. Tam została, ale na Nikiszowiec ciągle wraca. - Nie wytrzymałabym - przyznaje. - Dla mnie ten zlot to ogromne przeżycie, powrót do przeszłości.

    - Jeszcze jako dziecko słyszałem, że gdzieś za szybami, kominami jest takie przepiękne osiedle Nikiszowiec. I Opatrzność Boża pozwoliła mi tutaj 29 lat służyć - mówi ks. prałat Jan Klemens, były proboszcz tutejszej parafii. Był jednym z gości honorowych imprezy z prof. Dorotą Simonides, Kazimierzem Kutzem i prezydentem Katowic, Piotrem Uszokiem.

    Dziś o godz. 10 chętni mogą z przewodnikiem Krzysztofem Knapikiem zwiedzić Nikiszowiec. Spotkanie przy kościele św. Anny. O godz. 11.30 uczestnicy zlotu zrobią sobie pamiątkowe zdjęcie, a później pisarka Joanna Tofilska opowie o historii w Domu Katechetycznym. O godz. 16 rozpocznie się w galerii Szyb Wilson piknik z muzyką na żywo. Natomiast w niedzielę o godz. 11 uczestnicy zlotu wezmą udział w mszy św.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama