Która na damę

    Która na damę

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Platforma Obywatelska zmusiła Polaków, by następnego prezydenta wybierali między dwoma kandydatami tej partii. To naprawdę majstersztyk marketingowy i nawet dr Marek Migalski, były (?) politolog, obecnie europoseł PiS musi to przyznać. I przyznaje, choć z obrzydzeniem, pisząc na blogu: punkt dla Tuska i jego ludzi.
    Prawybory, którymi media żyją od kilku tygodni, to świadomy zabieg. Skutecznie ma przekonać elektorat, że tak naprawdę wyboru nie ma. Czy zabiegi te okażą się skuteczne? Zobaczymy. Czy jedynym wnioskiem z debaty obu prakandydatów będzie zaduma nad prowadzącą spotkanie urodą posłanki Muchy? To się jeszcze okaże. Wszak nie jest wciąż pewny start Lecha Kaczyńskiego, który z decyzją, pewnie, a może przede wszystkim z powodów osobistych (ma ciężko chorą matkę), zwleka.

    Panowie politycy i ich marketingowcy świetnie sobie zdają sprawę i z tego, że dla niemałej części elektoratu równie ważne jak wybór prezydenta, będą wybory pierwszej damy. W tym wypadku zadanie jest utrudnione, bo w masowej wyobraźni funkcjonuje wizerunek tylko jednej idealnej first lady, czyli Jolanty Kwaśniewskiej, która nigdy żoną swego męża nie była, a ze świata polityki wkroczyła do świata celebrytów.


    Takich porównań ani żona marszałka Komorowskiego, ani żona ministra spraw zagranicznych, przy wszystkich ich zaletach i inteligencji, nie są w stanie wytrzymać. Nie wytrzymuje też obecna prezydentowa, Maria Kaczyńska, choć - mimo medialnej doskonałości swojej poprzedniczki - potrafiła wypracować swój model sprawowania tej funkcji i skutecznie ocieplić wizerunek męża.

    Ewentualna zmiana gospodarza Belwederu i pod tym względem może przynieść daleko idące zmiany. Jeśli prawybory w PO wygra Sikorski, co jest dziś mało prawdopodobne, czekałyby nas niespodzianki ze strony Anne Applebaum, wybitnie inteligentnej dziennikarki. Pani Komorowska, która - choć nie brakuje jej ikry oraz talentów organizacyjnych - raczej unikać będzie publicznych wystąpień. Biorąc pod uwagę przewagę Komorowskiego wśród działaczy PO, trzeba się raczej szykować na milczącą pierwszą damę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama