Groza ruin

    Grażyna Kuźnik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kolejna katastrofa budowlana na Śląsku przypomina o raporcie Instytutu Rozwoju Miast, który ostrzega, że do 2015 r. w Polsce trzeba będzie wyburzyć co najmniej 260 tys. mieszkań.
    Niemal co piąta z tych ruder znajduje się w naszym regionie. Powinno się zrównać z ziemią tyle mieszkań, ile w kraju buduje się w ciągu półtora roku. Ale co zrobić z milionem lokatorów? Przecież nie można ich, jak w czasach PRL-u, dokwaterować do rodzin zajmujących solidniejsze lokale. Dlatego raport spoczął w archiwach.

    Ale rudery, zgodnie z przewidywaniami, sypią się jedna za drugą, głównie w śląskich miastach.
    Wystarczy przypomnieć, że w tamtym roku pod gruzami kamienicy w Katowicach przy ul. Żelaznej zginął człowiek, zawalił się też dom w samym centrum Gliwic. Mroczny serial trwa. W lutym tego roku runęła ściana budynku w Piekarach Śląskich; nie minęło wiele czasu i mamy katastrofę budowlaną w Chorzowie. Dom się zawalił, przygniatając kilka samochodów.

    W te budynki nikt po wojnie nie inwestował. To chyba skutek głębokiej wiary, że niemieckie budownictwo jest niezniszczalne. Oto, co potrafi propaganda, chociaż historia pokazała, że domy Berlina, a nawet bunkry nie są wcale odporniejsze niż inne.

    Mieszkańcy Bytomia drżą teraz o los pięknej niegdyś kamienicy u zbiegu ulic Katowickiej i Chorzowskiej, którą władze tanio sprzedały prywatnemu właścicielowi. Jest teraz tak niebezpieczna dla przechodniów, że zmieniono ruch uliczny. Plotka mówi, że właściciel czeka, aż kamienica sama się rozpadnie. Liczy na to, że będzie miał raczej plac i dużo cegieł niż wezwanie do prokuratora.

    Zadziwiający jest optymizm osób decydujących o losie zrujnowanych domów. Gdy chorzowiance, matce dwójki małych dzieci, zawaliła się cała podłoga w przedpokoju, inspektor budowlany poradził jej, żeby przez dziurę przerzuciła deskę i po kłopocie. Niech wesoło bawi się z maluchami w "budujemy mosty dla pana starosty", a nie zawraca urzędnikom głowy. I mocno zdziwił się pan inspektor, że tak brzydko opisali go w prasie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama