Powiat tarnogórski ma problemy i wyprzedaje działki

    Powiat tarnogórski ma problemy i wyprzedaje działki

    Krzysztof Szendzielorz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Za 13 milionów złotych tarnogórskie starostwo chce sprzedać działki przy lotnisku w Pyrzowicach. Czas nagli, bo powiat tarnogórski ma problemy z płynnością finansową.
    W centrum Tarnowskich Gór pojawiły się ogromne reklamy informujące, że starostwo chce sprzedać działki przy lotnisku w Pyrzowicach. Przetarg ma się odbyć 23 kwietnia. Powiat wykupił także reklamy w kilku ogólnopolskich tygodnikach opinii. To pierwsza, tak szeroko zakrojona, akcja marketingowa samorządu. Nie było jej pod koniec 2009 roku, kiedy powiat chciał sprzedać działki przy lotnisku po raz pierwszy. Wtedy liczono na 16 mln zł. Chętnych nie było.

    Teraz okazało się, że za przetargiem kryją się kłopoty finansowe powiatu tarnogórskiego. Dotarliśmy do wewnętrznego pisma starostwa do członków zarządu powiatu z 22 lutego, z wydziału budżetu i finansów starostwa, z którego dowiadujemy się, że powiat traci płynność finansową.


    Ostrzeżenie pani skarbnik o trudnej sytuacji finansowej powiatu sporządzono ponad miesiąc temu, ale nie zostało ono przedstawione radnym na sesji. W 2010 r., od pierwszych dni stycznia, wykorzystujemy kredyt w rachunku w kwocie 4 000 000 zł na bieżąco, niemal w pełnej wysokości. Wpływy z subwencji i udziałów pokrywają bieżące wydatki placówek, natomiast nie wystarczają na zapłatę faktur i wypłatę wynagrodzeń dla pracowników Starostwa - czytamy w piśmie.

    Zaapelowano w nim także do członków zarządu o natychmiastowe ograniczenie wydatków do niezbędnego minimum, zaprzestanie podejmowania stanowisk o zapewnianiu funduszy bez wskazania źródła ich zabezpieczenia oraz określenie terminu sprzedaży gruntów przy lotnisku w Pyrzowicach.
    Radna Maria Rogocz, przewodnicząca komisji budżetu i finansów rady powiatu, twierdzi, że starosta nie informował radnych o trudnej sytuacji powiatu.

    - Dowiedziałam się jednak o tej sprawie zupełnie przypadkowo, kiedy rozmawiałam ze starostą o możliwości dofinansowania przez starostwo drobną sumą pewnego wydarzenia kulturalnego w Kaletach. Wtedy starosta poinformował mnie, że to raczej nie będzie możliwe, bo powiat jest na granicy płynności finansowej. O szczegółach nie mówił - twierdzi Maria Rogocz.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama