Woda z ujęcia w Jaworznie Jeleniu nie spełnia unijnych norm

    Woda z ujęcia w Jaworznie Jeleniu nie spełnia unijnych norm

    Grażyna Dębała

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W poniedziałek zamknięte zostało głębinowe ujęcie wody pitnej Jarosław Dąbrowski w Jeleniu, a pozostałe na terenie miasta będą dokładnie badane.
    Z ostatnich badań próbek wody wynika bowiem, że może być ona groźna dla zdrowia ludzi. Stwierdzono w niej obecność naturalnych pierwiastków promieniotwórczych. Najbardziej zagrożone są niemowlaki i młodzież. Specjaliści przekonują, że nie ma powodów do paniki, ale warto zachować ostrożność.

    - Ujęcie w Jeleniu powstało w miejscu dawnego szybu kopalnianego. Obecność pierwiastków promieniotwórczych w takim miejscu jest czymś naturalnym, bo występują w skorupie ziemskiej. Postanowiłem jednak, że to ujęcie zostanie zamknięte, bo nie wiemy jeszcze, jakie konsekwencje dla zdrowia może mieć picie takiej wody - tłumaczy Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

    Badania w oparciu o unijne normy, które przeprowadzono w Jaworznie, to nowość. Zgodnie z polską normą, obecność pierwiastków promieniotwórczych w wodzie powinna wynosić do 0,1 mSV na rok i nie została przekroczona. Normy unijne w przypadku niemowlaków, które nie skończyły roku i dzieci w wieku od 12 do 17 lat zostały jednak kilkakrotnie przekroczone.

    - To wynika z fizjologii. Właśnie w tym okresie organizm rośnie bardzo szybko i szybko budują się kości i masa mięśniowa. Izotopy radu, których obecność stwierdziliśmy w wodzie, są bardzo podobne do wapnia, który jest głównym budulcem kości. Jeśli tych izotopów jest dużo, to organizm wykorzystuje je do budowy kości - tłumaczy Izabela Chmielewska z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach. - Podczas analiz stosowaliśmy kryteria ujęte nie w polskim rozporządzeniu, ale w unijnej dyrektywie, dotyczącej jakości wody pitnej. Polskie normy określają dopuszczalną ilość pierwiastków w wodzie w odniesieniu do całej populacji, a normy unijne wprowadzają różne normy dla poszczególnych grup wiekowych i zgodnie z tymi normami pierwiastków promieniotwórczych w wodzie jest za dużo - dodaje.
    Jakie konsekwencje dla zdrowia może mieć takie przyswajanie izotopów radu, dokładnie nie wiadomo.

    Ryzyko jest jednak duże. - Obecność tych pierwiastków może zakłócać sposób podziału komórek i w konsekwencji u dorosłych już ludzi wywoływać choroby nowotworowe, w tym między innymi białaczkę. Dawki zawarte w wodzie z Jaworzna nie są duże, ale organizm może je kumulować. Na tym etapie badań nie jesteśmy w stanie przewidzieć konsekwencji - przyznaje Grzegorz Chudzik, szef Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego w Katowicach.

    Grzegorz Chudzik zapowiada, że badania nad tym, czy woda z pierwiastkami promieniotwórczymi wpłynęła negatywnie na zdrowie mieszkańców będą prowadzone, ale procedury są długotrwałe i ich wyniki będzie można poznać dopiero za kilka lat. Woda z ujęcia Jarosław Dąbrowski docierała do mieszkańców dzielnicy Jeleń i do części domów w Byczynie. Chodzi o kilka tysięcy osób. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i kanalizacji od wczoraj przepina odbiorców do innej sieci. Teraz popłynie do nich woda z ujęcia Galmany i ta, jaką dostarcza Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów.

    - Wszystko potrwa około miesiąca. W tym czasie woda może mieć niższe ciśnienie, może też być lekko przybrudzona - mówi Józef Natonek, prezes jaworznickiego MPWiK.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama