Para, która kochała ludzi i Polskę

    Para, która kochała ludzi i Polskę

    Dawid Majakowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Lech i Maria Kaczyńscy związani byli z Trójmiastem. Żona prezydenta w 1961 roku rozpoczęła naukę w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Sopocie. Pięć lat później rozpoczęła pracę w Instytucie Morskim w Gdańsku.
    Tam też poznała Lecha Kaczyńskiego, który od 1971 roku był pracownikiem naukowym w Katedrze Prawa Pracy Uniwersytetu Gdańskiego. Maria i Lech pobrali się w 1978 roku. Dwa lata później przyszła na świat ich jedyna córka Marta.

    - Para prezydencka była bardzo mocno ze sobą związana - mówi Andrzej Jaworski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który współpracował z Lechem Kaczyńskim, kiedy ten był prezydentem stolicy, a Jaworski prezesem warszawskiej spółki miejskiej. - Bardzo czule ze sobą rozmawiali i czule o sobie mówili. Dbali o siebie. Z przyjemnością patrzyło się na nich.

    Przez wiele lat mieszkali w Sopocie.
    Lech Kaczyński urodził się w Warszawie na Żoliborzu. Ojciec, Rajmund Kaczyński (1922-2005), z zawodu inżynier, był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem powstania warszawskiego. Matka, Jadwiga z domu Jasiewicz (ur. 1926), z wykształcenia jest filologiem polskim.

    Kaczyński jesienią 1977 za pośrednictwem brata, Jarosława, nawiązał współpracę z kierowanym przez Zbigniewa Romaszewskiego Biurem Interwencji Komitetu Samoobrony Społecznej KOR. Prowadził szkolenia z zakresu prawa pracy dla robotników. Od 1978 działał w Wolnych Związkach Zawodowych. W latach 1978-1980 wraz z Joanną i Andrzejem Gwiazdami prowadził dla robotników wykłady z prawa pracy i historii PRL.

    W sierpniu 1980 był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Jako prawnik był autorem części zapisów porozumień sierpniowych. Był szefem Biura Interwencyjnego, kierownikiem Biura Analiz Bieżących MKS. W 1981 został delegatem gdańskiego NSZZ "Solidarność" na I Zjazd Krajowy Delegatów związku, wybrano go członkiem komisji programowej. Przewodniczył zespołowi do spraw uregulowania stosunków z Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą. W czasie stanu wojennego internowany w Strzebielinku. W areszcie spędził jedenaście miesięcy. Od grudnia 1981 do października 1982.

    W drugiej połowie lat 80. był bliskim współpracownikiem Lecha Wałęsy. 16 września 1988 brał udział w rozmowach "Solidarności" z przedstawicielami władz w Magdalence pod Warszawą. Od grudnia tego roku należał do Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Od lutego do kwietnia 1989 brał udział w obradach tzw. podstolików powstałych w związku z rozmowami Okrągłego Stołu (gdzie zasiadał w zespole do spraw pluralizmu związkowego). Od kwietnia 1989 wchodził w skład Prezydium Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność".
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (13)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niepotrzebne

      Lukas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      Niepotrzebne są niektóre z tych komentarzy, dlaczego obrażacie innych, zamiast zastanowic sie nad refleksjami. Media przekazuja to co chcą przekazać, dlatego informacje powinno sie czerpać z kilku...rozwiń całość

      Niepotrzebne są niektóre z tych komentarzy, dlaczego obrażacie innych, zamiast zastanowic sie nad refleksjami. Media przekazuja to co chcą przekazać, dlatego informacje powinno sie czerpać z kilku zródeł, aby otrzymać jakis sensowny obraz, nigdy jedno żródło (gazeta) nie da pełnego obrazu sytuacji. Może powinnismy zastanowić sie dlaczego tak było i jak to zmienić, zamiast rzuucać wyzwiskami. Dla mnie to nie nowośc co piszą dzis gazety o tym co robił Prezydent. Musimy cos zmienic, zawsze jest lepiej krytykowac niz wnosić coś nowego. My obywatele budujemy obraz Polski.
      Straciliśmy elite intelektualną i resztki elity które są spadkobierami tych którzy cudem przetrwali KAtyn, wojne i Powstanie Warszawskie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polacy kochali Patriote Prezydenta

      hary (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 7

      Brawo Polacy dali przyklad jak kochali prezydenta ale bali sie powiedziec aby nie narazac sie rzadzacym.Oby to nie byl rozbiur Polski ludzie obudzmy sie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      obraz

      MARO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 15

      Patrzymy wszyscy na tę tragedię, w mediach pokazują nam prezydenta i jego żonę- jako ludzi ciepłych, kochających, bezinteresownych oddanych dla Polski. Tylko dlaczego dopiero teraz teraz- a...rozwiń całość

      Patrzymy wszyscy na tę tragedię, w mediach pokazują nam prezydenta i jego żonę- jako ludzi ciepłych, kochających, bezinteresownych oddanych dla Polski. Tylko dlaczego dopiero teraz teraz- a wcześniej pamiętamy te oszczerstwa i kpiny pod ich adresem. Szkoda tego szystkiego. Może teraz wielu zastanowi się nad tym, i zanim coś powie lub napisze pomyśli o tej tragedii. Niech Spoczywają w Pokoju.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jeszcze Polska nie zginęła

      Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 14

      Judeopolonia kona, Bóg Trójjedyny rzucił Judeopolnię na kolana, jeszcze Polska nie zginęła. I pycha ma swe granice.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wandziu

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 10

      Tak było jak ci media przekazały i ślepo za tym idziesz i będziesz szła, ludzie gdzie wy macie rozumy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      22 tys.z polskich Oficerów zginęło

      any (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 10

      Zostali zamordowani po to , żeby inni mogli objąć władzę. Trudno sobie wyobrazić jak Polska miała istnieć bez zamordowanych lekarzy, inżynierów, nauczycieli, żołnierzy. Nie do odtworzenia . Przez...rozwiń całość

      Zostali zamordowani po to , żeby inni mogli objąć władzę. Trudno sobie wyobrazić jak Polska miała istnieć bez zamordowanych lekarzy, inżynierów, nauczycieli, żołnierzy. Nie do odtworzenia . Przez porównanie tragedii współczesnej z tą z 1940r. mozna zobaczyć co zrobiło NKWD z Polska .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kochajmy swoich-Wanda

      Viking (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 12

      Co znaczy "kochali swoich" - kochali KRAJ , a Kraj to SWOI.Skad tyle ludzi z kwiatami!?.Media "rezimowe" totalnie zaskoczone - nie wiedza co robic.Okazuje sie ze opluwanie Glowy Panstwa nic nie...rozwiń całość

      Co znaczy "kochali swoich" - kochali KRAJ , a Kraj to SWOI.Skad tyle ludzi z kwiatami!?.Media "rezimowe" totalnie zaskoczone - nie wiedza co robic.Okazuje sie ze opluwanie Glowy Panstwa nic nie dalo.Brawo PÖLACY ! - tak trzymac.!!.Hej.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oni kochali

      JaJo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

      Ale nie byli kochani przez innych, którym przeszkadzali - stąd tyle negatywnych komentarzy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KOCHALI TYLKO "SWOICH"

      WANDA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

      WSZYSCY PAMIĘTAMY, JAK BYŁO, WIĘC NIE CZARUJMY SIĘ...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama