Dziennik Zachodni » Jubileusz » Poczet redaktorów naczelnych Dziennika Zachodniego - Marek...

Poczet redaktorów naczelnych Dziennika Zachodniego - Marek Chyliński (1997-2004)

Data dodania: 2010-04-11 14:07:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-11 16:17:27

Dziennik Zachodni

Michał Smolorz

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Poczet redaktorów naczelnych Dziennika Zachodniego - Marek Chyliński (1997-2004)

Marek Chyliński (© Fot. ARC)

W cyklu prezentującym ludzi Dziennika Zachodniego autorstwa Michała Smolorza dziś sylwetka dziesiątego redaktora naczelnego naszej gazety. To pierwszy redaktor naczelny, który całe swoje wcześniejsze zawodowe życie związał z naszą gazetą

Brzmi to nieprawdopodobnie, ale dopiero po 52 latach od założenia gazety, jej redaktorem naczelnym został dziennikarz, który całą swoją zawodową karierę związał z Dziennikiem Zachodnim i w tej redakcji przeszedł wszystkie szczeble profesjonalnego wtajemniczenia.

Urodził się w Katowicach w 1960 roku, studiował nauki polityczne i dziennikarstwo na Uniwersytecie Śląskim i zaraz po dyplomie (1984) zaczął pracę w DZ. Przerwał ją na odbycie rocznej służby wojskowej w szkole podchorążych rezerwy (1985-1986), później już tylko pieczołowicie piął się po kolejnych schodkach zawodowego wtajemniczenia, dochodząc w połowie lat 90. ubiegłego wieku do stanowiska zastępcy redaktora naczelnego.
∨ Czytaj dalej
Jako specjalizację wybrał tematykę międzynarodową.

Skrupulatnie wykorzystywał wszystkie okazje do doskonalenia wiedzy i umiejętności, zwłaszcza te otwarte przełomem 1989 roku. Odbył kilka zagranicznych staży w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, studiował też na Uniwersytecie w Pasawie. Po zmianie właściciela wydawnictwa i tytułu był - jeśli tak można powiedzieć - pieczołowicie "hodowany" przez wydawcę na redaktora naczelnego. A kiedy uznano, że już dojrzał do nowej funkcji, zrobiono mu miejsce, by zainwestowane weń wysiłki i kapitały zaczęły procentować.

Chyliński robi wrażenie człowieka nieśmiałego, spokojnego, a nawet ospałego, przeczy wyobrażeniom o dynamicznych, stanowczych i cholerycznych redaktorach współczesnych gazet. Jednak okazał się skutecznym menedżerem, a nawet wizjonerem, zaś kilka zorganizowanych przez niego akcji okazało się rynkowymi hitami. Jak np. porady dra Jana Kwaśniewskiego, który wydał wojnę wszystkim dietetykom straszącym cholesterolem i nakazywał obżerać się golonkami, boczkiem i innymi grzesznymi daniami. Mimo larum trąbionego przez świat medyczny, publikowana w odcinkach Dieta optymalna przyniosła gazecie wielki sukces rynkowy. A napisana wspólnie z Kwaśniewskim książka stała się bestsellerem, obu autorów windując na szczyty popularności i zarazem finansowego dostatku.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

W uzupełnieniu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Errata (gość), 27.07.11, 20:18:59

2 marca 2011
Stanowisko w sprawie autolustracyjnej dziennikarza Marka Chylińskiego

W dniu 02 marca 2011 r. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach stanowisko o uznanie za zgodne z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez Marka Chylińskiego, który oświadczył, że nie pracował, nie pełnił służby i nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów.

Postępowanie wobec Marka Chylińskiego, dziennikarza i adiunkta w Instytucie Politologii Uniwersytetu Opolskiego, toczy się w trybie autolustracyjnym. W toku postępowania ustalono, że Marek Chyliński w zapisach ewidencyjnych SB figuruje w charakterze TW ps. „Aleksander”, natomiast teczka: pracy i personalna TW ps. „Aleksander” zostały zniszczone. Nie odnaleziono żadnych dokumentów wskazujących na materializację współpracy Marka Chylińskiego z organami bezpieczeństwa państwa, a funkcjonariusz prowadzący TW ps. „Aleksander” zasłonił się niepamięcią.

W tej sytuacji prokuratur Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach skierował do Sądu stanowisko o uznanie oświadczenia lustracyjnego Marka Chylińskiego za zgodne z prawdą.

Katowice, dnia 02 marca 2011 r.

Naczelnik
Oddziałowego Biura Lustracyjnego
prokurator Andrzej Majcher

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chyliński

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janek (gość), 14.06.11, 11:45:29

Chyliński jest czysty jak łza, dowiódł tego w sądzie, gdzie miał odwagę wystąpić o autolustrację. Szkoda, że nie wszyscy to zauważyli.
Jan

odpowiedzi (0)

skomentuj

Aleksander

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czytelnik (gość), 14.10.10, 20:35:31

..a gdzie reszta panie Smolorz? Czy pan tam czegos w tym zyciorysie nie zapomnial?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciekawe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ww (gość), 16.05.10, 12:01:48

szpicel czy walenrod?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.