Wojskowy hołd dla poległych w Gliwicach

    Wojskowy hołd dla poległych w Gliwicach

    Andrzej Azyan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Być może potrzeba było tego dramatu, abyśmy oprzytomnieli, powstrzymali język, odrzucili pseudowartości, prowadzące donikąd - mówił ks. ppłk. Stefan Zdasienia.
    W niedzielne popołudnie w kościele garnizonowym pod wezwaniem św. Barbary w Gliwicach modlono się za tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. Szczególnie wspominano dowódców wszystkich formacji Wojska Polskiego, którzy stracili życie w katastrofie.

    Mszę Świętą odprawili: ks. ppłk Stefan Zdasienia, proboszcz parafii św. Barbary w Gliwicach i ks. mjr Janusz Kłopot. Poczet sztandarowy i kompanię honorową wystawił Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach i jego komendant płk. Dariusz Siekiera.

    Licznie zgromadzeni żołnierze i wierni wysłuchali homilii ks. ppłka. Zdasieni. Mówił między innymi.

    - W wigilię Święta Miłosierdzia Bożego po raz drugi w ciągu pięciu lat naród polski doświadcza dramatycznych wydarzeń. Śmierć Jana Pawła II i ta katastrofa wydają owoc solidarności narodu polskiego. Być może potrzeba było tego dramatu, abyśmy oprzytomnieli, powstrzymali język, odrzucili pseudowartości, prowadzące donikąd. W katastrofie zginęli ludzie różnych wyznań i opcji politycznych. Te 96 osób przekazało nam swój ostatni gest pojednania. Dlatego, choć jesteśmy przygnębieni, trzeba Bogu za wszystko dziękować, bo taka jest nasza powinność.

    Ksiądz ppłk Zdasienia nawiązał też do osobistych wątków i związków z tragicznie zmarłymi.

    - Dwa dni przed katastrofą spotkałem się z biskupem polowym Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeuszem Płoskim. Księdzu ppłk. Janowi Osińskiemu pisałem opinię do Seminarium Duchownego. On był studentem Wojskowej Akademii Technicznej, ja byłem jej kapelanem akademickim. Za dwa dni miałem się spotkać z prezesem Narodowego Banku Polskiego, Sławomirem Skrzypkiem - mówił ks. ppłk Zdasienia.

    W najbliższą niedzielę, 18 kwietnia o godz. 18.00 w kościele garnizonowym pod wezwaniem św. Barbary w Gliwicach przy ul. Dworcowej ks. Zdasienia odprawi mszę świętą w intencji ofiar, które zginęły w Katyniu 70 lat temu, ale także -smoleńskiej katastrofy. Po niej nastąpi otwarcie i poświęcenie miejsca pamięci historyczno-patriotycznej Golgota Polska.

    Znajdą się na nim 24 tablice, wśród nich upamiętniająca tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. Odbędzie się też Apel Poległych. Oddana zostanie salwa honorowa.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kondolencje

      adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 33

      To co stało się podczas katosttrofy rządowego Tupolewa 154 śmierć pary prezynckej oraz wielu predstawicii elity naszego narodu stanowi wydarzenie które nigdy nie miało miejsca nie tylko w historii...rozwiń całość

      To co stało się podczas katosttrofy rządowego Tupolewa 154 śmierć pary prezynckej oraz wielu predstawicii elity naszego narodu stanowi wydarzenie które nigdy nie miało miejsca nie tylko w historii Polski ale również w historii europy i świata . Niezwykle istotny jest kontekst w jakim nalerzy postrzegać całą tą tragedję bowiem władże polsie udały się do Katynia aby uczćić pamięć 20000 bestialsko zamordowanych oficerów wojska polskiego w 70 rocznicę tej masakry . Jednak Katyń to przekleństwo narodu polskiego mamy doczynienia z nowym wymiarem Katynia odzyskaliśmy wolność lecz cena którą zapłaciliśmy jest straśzna . Pragńe złożyć kondolencje rodżinom ofiar i nam wszystkim pamiętamy i nieżapomnimy gloria victis zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama