Załoga dawnego Okfensu postawiła firmę na nogi

    Załoga dawnego Okfensu postawiła firmę na nogi

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Pracownicy firmy Okfens w Czeladzi, rok temu dowiedzieli się, że ich firma zostanie zlikwidowana. Na bruk trafiło 200 osób. Ale już kilka miesięcy później, na terenie dawnego zakładu pojawiła się nowa firma. Powstała, bo... stworzyła ją grupa dawnych pracowników starej firmy.
    Przemysław Słupiński, prezes zarządu nowej firmy, przyznaje, że mieli dużo szczęścia. - Kiedy okazało się, że zakład w którym przepracowaliśmy tyle lat, nagle likwiduje miejsca pracy, stanęliśmy przed dylematem, co robić dalej. Z jednej strony trudno rozstać się z miejscem, w którym spędziło się tyle lat. Z drugiej, nie ukrywajmy, że dla wielu pracowników, świetnych zresztą fachowców w swojej branży, na rynku ofert pracy nie ma - mówi Przemysław Słupiński. On pracował w Okfensie jako kierownik nadzoru elektroenergetycznego.

    Pomogła im wiara we własne możliwości, determinacja i szczęśliwe zbiegi okoliczności. Postanowili, że założą swoją firmę.
    Wyciągnęli oszczędności, wzięli kredyty. Pan Przemek opowiedział o pomyśle dawnych pracowników przyjacielowi, który mieszka za granicą. Przyjaciel zgodził się zostać głównym udziałowcem spółki (w sumie udziały ma tu dziesięć osób na 21-osobową załogę). Wierzyli, że dadzą radę. Bo nie przekonały ich argumenty likwidatora o spadku popytu. Ich zdaniem, głównym powodem była po prostu niegospodarność. - Zatrudniliśmy najlepszych fachowców z każdego działu, w sumie obecnie 90 procent załogi, to dawni pracownicy czeladzkiego Okfensu. Nie braliśmy pod uwagę wieku, tylko kompetencje - podkreśla prezes.

    Odkupili część maszyn i znaleźli miejsce w Katowicach. Na krótko. Po dwóch tygodniach skontaktował się z nimi likwidator. Zaproponował im halę po Okfensie.

    - Nie zastanawialiśmy się długo. Tu przecież były gotowe stanowiska, niektórych jeszcze nie zdążono zlikwidować - dodaje prezes.

    Florian Hylewski, który obecnie nadzoruje produkcję, w dawnej firmie przepracował piętnaście lat. Nie ukrywa, że kiedy dowiedział się o likwidacji, miał czarne myśli.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo