Pożegnanie Władysława Stasiaka na Powązkach

    Pożegnanie Władysława Stasiaka na Powązkach

    Weronika Słodkowska

    Warszawa

    Aktualizacja:

    Warszawa

    Żegnaj, panie ministrze, żegnaj, ministrze Rzeczpospolitej w najgłębszym i najpełniejszym tego słowa sensie. Żegnaj, sługo Rzeczpospolitej, spoczywaj w pokoju, patrz ze swoim dobrym uśmiechem na nas z góry i pilnuj, abyśmy uczyli się służyć Polsce - tymi słowami na warszawskich Powązkach pożegnał wczoraj Władysława Stasiaka minister Michał Boni. Pogrzeb szefa Kancelarii Prezydenta RP zgromadził w kościele św. Anny rzesze ludzi. Żegnali go rodzina, przyjaciele, członkowie rządu i parlamentu oraz warszawiacy.
    Od poniedziałkowego wieczoru w kościele św. Anny trwało całonocne czuwanie przy trumnie Władysława Stasiaka. Wczoraj o godz. 10 rozpoczęła się msza żałobna, której przewodniczył abp Kazimierz Nycz. Biskup Stanisław Budzik, który współpracował ze Stasiakiem podczas wizyty papieża Benedykta XVI w stolicy, wspominał zmarłego jako człowieka oddanego pracy, a przy tym stale pogodnego, życzliwego i skromnego. Ceniliśmy jego skromność, bezpośredniość, wiedzę, kompetencje i umiejętność rozwiązywania trudnych spraw. Należał do najlepszych urzędników III RP - wyliczał biskup.

    Na mszy licznie zgromadzili się warszawiacy, którym Władysław Stasiak zapadł w pamięci jako wiceprezydent miasta. To właśnie on zadbał o poprawę bezpieczeństwa na stołecznych ulicach, zwiększając kontrole na najniebezpieczniejszych obszarach. Potem misję tę kontynuował jako szef MSWiA. Przygotował i przeforsował ustawę o modernizacji służb mundurowych, dzięki której pozyskano środki na remonty, zakup i wymianę potrzebnego sprzętu. Nic dziwnego, że przedstawiciele wszystkich tych służb także zjawili się na pogrzebie. - Szanowny panie ministrze, żegnają cię policjanci, straż graniczna, strażacy, Biuro Ochrony Rządu, ludzie, dla których przygotowałeś program inwestycji, które ułatwiają im pracę i dają satysfakcję, że mogą lepiej dbać o nasze bezpieczeństwo - mówił na pogrzebie minister MSWiA Jerzy Miller.

    Na uroczystościach pogrzebowych nie mogło zabraknąć ministrów z kancelarii prezydenta: Andrzeja Dudy, Małgorzaty Bochenek, Macieja Łopińskiego oraz wiceszefa BBN Witolda Waszczykowskiego. Po mszy odczytano postanowienie o odznaczeniu zmarłego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

    Około godz. 13 trumna z ciałem szefa Kancelarii Prezydenta została
    odprowadzona na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Przybył tam prezes NIK Jacek Jezierski. - To w naszej instytucji przed 17 laty połączyły się losy Lecha Kaczyńskiego i Władysława Stasiaka. Dzisiaj ta duma wypełnia się bólem i łzami. Władysław Stasiak był dobrym duchem polityki - powiedział pochylony nad trumną Jacek Jezierski.

    Władysław Stasiak miał być kandydatem PiS na prezydenta Warszawy w tegorocznych wyborach samorządowych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama