Ważne
    Łuczników z Żywca okradli na Ukrainie

    Łuczników z Żywca okradli na Ukrainie

    Łukasz Gardas

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Zawodnikom Ludowego Klubu Sportowego Łucznik Żywiec złodzieje ukradli łuki i strzały, warte około 60 tysięcy złotych. Do kradzieży doszło podczas międzynarodowych zawodów Olimpijskie Nadzieje, które odbywają się we Lwowie.
    Sprawą zajęła się już ukraińska policja, która szuka sprawców kradzieży. Jak podają ukraińskie media, między innymi agencja Zaxid.net, sześć łuków oraz 151 strzał złodzieje skradli w nocy z wtorku na środę z bagażnika autobusu polskich sportowców, zaparkowanego przed hotelem, w którym mieszkali.

    Władze żywieckiego klubu nic jeszcze nie wiedzą o tej sprawie.
    Udało się nam jednak ustalić, że poniesione straty mogą być dla Łucznika dosyć dotkliwe. Cały sprzęt jest bowiem ubezpieczony, ale tylko w przypadku, gdy jest zamknięty i odpowiednio zabezpieczony na miejscu, czyli w magazynach znajdujących się w Żywcu.

    - Podczas wyjazdów na zawody to już zupełnie inna sytuacja. Mianowicie ubezpieczyciel może nie wziąć na siebie takiej odpowiedzialności - podkreśla Jerzy Więzik, prezes zarządu LKS Łucznik Żywiec.
    O szczegółach zdarzenia nikt w żywieckim klubie nie chciał wczoraj rozmawiać, ponieważ działacze czekali na oficjalne potwierdzenie informacji.

    Żywiecki Łucznik to klub o bogatych tradycjach. Istnieje od 1982 roku. Od kilku lat jego zawodnicy osiągają coraz lepsze wyniki nie tylko w ogólnopolskiej rywalizacji, ale również podczas zagranicznych zmagań. Dlatego właśnie udało im się dostać na zawody odbywające się na Ukrainie, gdzie startują łucznicy z kilkunastu państw.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Straszne

      sympatyk łucznictwa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      Drogi przedmówco. Przedstawiasz tu dziwne poglądy. Oczywiście mamy już dawno demokrację i wolność słowa. Jednak pragnę Ciebie poinformować, że sugerowanie "dziwnych zdarzeń" jest delikatnie pisząc...rozwiń całość

      Drogi przedmówco. Przedstawiasz tu dziwne poglądy. Oczywiście mamy już dawno demokrację i wolność słowa. Jednak pragnę Ciebie poinformować, że sugerowanie "dziwnych zdarzeń" jest delikatnie pisząc DZIWNE. Skradziony sprzęt w takiej ilości i o takiej wartości to jest poważny cios dla klubu. Trudno mi powiedzieć czy znasz środowisko i historię klubu z Żywca, ale moge zapewnić, że zniknięcie sprzętu ładnych pare lat temu z pawilonu klubu zostało dość szybko wyjaśnione. Nie bedę się tu rozwlekał ale zapewniam,że sprawcy zostali zatrzymani. Wtedy była to wręcz tragedia bo zawodnicy pojechali na mistzroswa Polski na nieostrzelanym sprzęcie. Zatem jeżeli chcesz coś pisać to pisz ale dokładnie. Oczywiście jeżeli znasz realia działania klubu i jego codzienne problemy z jakimi musi się borykać aby utzrymać tak wysoki poziom krajowy i zagraniczny. Pozdrawiamzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziwne zdarzenia

      ciekawski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 13

      Jakie wielkie nieszczęścia dotykają łuczników. To już kolejna kradzież łuków. Kiedyś z torów łuczniczych w Żywcu, dzisiaj we Lwowie. Było też kiedyś nieszczęście - pożar na torze łuczniczym. O...rozwiń całość

      Jakie wielkie nieszczęścia dotykają łuczników. To już kolejna kradzież łuków. Kiedyś z torów łuczniczych w Żywcu, dzisiaj we Lwowie. Było też kiedyś nieszczęście - pożar na torze łuczniczym. O jakżesz pechowy ten klub. A może to po prostu bałaganiarstwo lub przemyślane działania....?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama