Pracodawcy czy krwiopijcy

    Pracodawcy czy krwiopijcy

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Praca albo zdrowie, wybieraj - powiedział jej szef. Wybrała pracę, bo ma trójkę dzieci. Zaniedbała chorobę. Walkę z nadzorcami w polskich marketach rozpoczęli kilka lat temu pracownicy Biedronki.
    Teraz dołączyła załoga Kuflandu. Miara się przebrała, a śmiałym los sprzyja. Łamanie praw pracowniczych, dręczenie i poniżanie ludzi staje się zjawiskiem zbyt powszechnym, by przejść nad nim do porządku. Nie tylko w wielkich sieciach handlowych.

    Jestem po poważnej próbie samobójczej. Doświadczam mobbingu w pracy. Boję się tam iść każdego dnia. Przeszłam piekło ze strony dyrektorki. Jestem bibliotekarką. Proszę, uratujcie mnie i moją bibliotekę - pisze kolejna ofiara.

    Mieszkam w małej miejscowości, gdzie ciężko o pracę. Tu, gdzie jestem teraz, przyjęto mnie lodowato. Dziewczyna, która miała wprowadzić mnie w obowiązki, od pierwszego dnia próbowała się mnie pozbyć. Krzyczała, zwalała na mnie błędy, które sama popełniała. Kazała chodzić do sklepu po własne zakupy, biec na drugi koniec miasta po kanapkę, umawiać ją do fryzjera. A ona i tak podjudza szefa przeciwko mnie. Nie mam jak się bronić. Jutro się zwalniam. To kolejny dramatyczny list.

    Mobbing w pracy jest to bezzasadne, długotrwałe i powtarzające się dręczenie pracownika oraz wywieranie na niego psychicznej, społecznej i ekonomicznej przemocy. Taką definicję przyjął ustawodawca, wprowadzając w 2004 roku do kodeksu pracy zakaz mobbingu. Życie dowodzi, że niewiele się zmieniło. Prawo sobie, a życie sobie. Zachowania obraźliwe, mściwe i okrutne pozostają bezkarne, bo ludziom zależy na pracy.

    Szef mógł więc powiedzieć do sekretarki: Przynieś mi papierosy. Dobrze ci zrobi, jak się przejdziesz, bo za gruba jesteś. Mógł tak powiedzieć? Nie! Najwyższy czas, by sądy stosowały obowiązujące prawo, by związki zawodowe zajęły się przede wszystkim sprawami pracowniczymi, a nie polityką. Najgorsza jest w tej sytuacji bezczynność.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama