Dziennik Zachodni » Wiadomości » Racibórz na razie uratowany. Fala kulminacyjna nie przerwała...

Racibórz na razie uratowany. Fala kulminacyjna nie przerwała wałów

Data dodania: 2010-05-18 07:48:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-18 07:48:50

Dziennik Zachodni

PAP

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Przez Racibórz przeszła nad ranem kulminacyjna fala na Odrze nie przelewając się przez wały do miasta.

Poziom wody o godz. 3. w nocy sięgnął na wodowskazie w Raciborzu-Miedoni 870 cm. Wcześniej, w poniedziałek wieczorem władze miasta zarządziły ewakuację mieszkańców najniżej położonych terenów w centrum oraz trzech dzielnic: Płoni, Ostrogu i Markowicach. Ostatecznie na opuszczenie swoich domów zdecydowało się ok. 25 osób.

Jak relacjonował dyżurny Miejskiego Centrum Reagowania, w krytycznym momencie woda podeszła na metr pod szczyt wałów.
∨ Czytaj dalej
W 1997 r. woda dotarła tam do prawie 10,5 m, przerywając je. Strażacy nad ranem, gdy poziom wody w Odrze zaczął się stabilizować, umacniali jeszcze jeden z rozmiękczonych wałów.

W poniedziałek w całym regionie ewakuowano ok. 460 osób - najwięcej, ok. 360 w powiecie bielskim, 46 w powiecie cieszyńskim, 48 w powiecie gliwickim oraz po kilka w powiatach katowickim, bytomskim i pszczyńskim. Wielu mieszkańców czekało w podtopionych domach na rozwój sytuacji.

W nocy kolejne ewakuacje ludzi, mienia i żywego inwentarza objęły rejon Czechowic-Dziedzic, Kaniowa i Dankowica w powiecie bielskim. Woda sięgnęła tam dachów niektórych domów, część działań strażacy prowadzili wyłącznie łodziami. Oprócz opadów rejonowi temu zagraża rzeka Iłownica, która wystąpiła z brzegów.

Dodatkowe niebezpieczeństwo przelewania się wałów i lokalnych podtopień wiąże się z koniecznością częściowego spuszczania wody z wypełnionych zbiorników retencyjnych. W nocy na kolejną falę opadów przygotowywano w ten sposób zbiornik w Goczałkowicach. O podobnej sytuacji na swoich zbiornikach retencyjnych na Odrze mówili także Czesi.

Z powodu podtopień nieprzejezdne są niektóre drogi, głównie w południowej części województwa. Woda wciąż zalewa m.in. drogę krajową nr 1 w Goczałkowicach. Objazd dla mniejszych samochodów wytyczono przez Czechowice-Dziedzice. Zalana wciąż pozostaje dwupasmowa droga nr 81, tzw. wiślanka, między Skoczowem a Zbytkowem.

Jedyną przejezdną trasą z południa na północ regionu pozostawała droga wojewódzka nr 938 z Cieszyna do Pawłowic. Inne nieprzejezdne z powodu podtopień drogi to: DK-98 na odcinku od Chałupek do Olzy oraz w rejonie skrzyżowana z DK-45 od Raciborza. Woda zalewała też drogę nr 44 z Gliwic do Tychów - w rejonie Przyszowic.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Sprawa się rypła

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jontek (gość), 18.05.10, 16:50:31

Kadela arkę wiezie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.