40 osób, w tym dwie niepełnosprawne, zostały w piątek ewakuowane z osiedla domków letniskowych na zboczu góry Żar w Międzybrodziu Bialskim. Cztery osoby odmówiły ewakuowania. Około 150 budynkom zagraża tam osuwająca się, rozmokła ziemia - podaje śląska policja i straż pożarna.
Zamknięta dla ruchu została też pobliska droga wojewódzka nr 948, od ronda w Kobiernicach.
Na osiedlu na stałe zamieszkanych jest tylko dziesięć domów, w pięćdziesięciu w piątek przebywali ludzie.
- 40 osoby ewakuowano, inni wyjechali sami, widząc zagrożenie - powiedział rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik.
Jak powiedział, skarpa osuwa się obecnie z prędkością ok.
1 cm na godzinę.
- Istnieje realne zagrożenie, że te wszystkie budynki ucierpią - podkreślił.
Młodszy aspirant Paweł Roczyna z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu zapewnił, że teren został starannie sprawdzony.
- Dysponowaliśmy listami mieszkańców. Na miejscu są funkcjonariusze dobrze znający tę okolicę. Nikt nie powinien tam teraz pozostać, bo to miejsce bardzo niebezpieczne. Już teraz niektóre domy są przechylone i spękane - powiedział.
Na zajmującym ok. 12 hektarów osiedlu Łaski na stałe zamieszkanych jest tylko dziesięć domów, w pięćdziesięciu w piątek przebywali ludzie. - Trudno spekulować, co będzie dalej, ale istnieje realne zagrożenie, że te wszystkie budynki ucierpią. Część już została uszkodzona - podkreślił rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik.
Dodatkowe obawy strażaków budzi to, że w domkach mogą znajdować się zapasy oleju opałowego do ich ogrzewania. - Na razie mamy jedno takie zgłoszenie od właściciela, ale takich zapasów może być więcej, a stanowią zarówno zagrożenie ekologiczne, jak i pożarowe - powiedział Wojtasik.
Zamknięta dla ruchu została też pobliska droga wojewódzka nr 948, od ronda w Kobiernicach. Jak informuje policja, utrudnienia związane z podtopieniami występują również na drodze krajowej nr 69 w Wilamowicach, między Bielskiem Białą a Żywcem. Samochody kierowane są objazdamii.