Sport

    Ważne
    Kubica czarnym koniem

    Kubica czarnym koniem

    Oskar Berezowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Robert Kubica przyjedzie na 5,5 miejscu w niedzielnym Grand Prix Turcji. Tak przynajmniej wynika z zapewnień Renault. - W Istambule powinniśmy zająć pozycję między taką, jaką Robert miał w Hiszpanii, a tą z Monaco - analizuje szef zespołu Eric Boullier.
    Na Circuit de Catalunya krakowianin zajął ósmą pozycję. Dwa tygodnie temu w Monte Carlo był już trzeci. Jednak w Turcji Robert jeszcze nigdy nie stał na podium. Na jednym z najnowocześniejszych torów na świecie startował czterokrotnie. Obiekt zaprojektowany przez Hermanna Tilke nie był jednak szczęśliwy dla Polaka, który w 2008 r. był tu czwarty, i to jego najlepszy wynik. Także Renault nie kąpało się nigdy w szampanie po zwycięstwie na Istanbul Park. Dwa razy drugie miejsca zajmował poprzednik Kubicy: Fernando Alonso (2005 i 2006 rok).

    Kluczowym miejscem na torze z przewagą lewostronnych zakrętów (tak jest tylko w Istambule, Sao Paulo, Abu Zabi i Singapurze) jest fragment w okolicach wirażu numer osiem. - To jak jazda rollercoasterem. Bolid pędzi około 260 km na godzin, pokonując w ekspresowym tempie cztery wzniesienia - analizuje polski zawodnik Renault.

    Przeciążenia, które działają na kierowcę, to jednak nic w porównaniu z wyzwaniem, jakie ta wycieczka kolejką górską stanowi dla zawieszenia, szczególnie na pierwszych okrążeniach, gdy ciśnienie w oponach jest relatywnie niskie, a po zakazie tankowania w tracie wyścigu zbiorniki paliwa wypełnione są po sam korek. To może okazać się decydujące w przypadku takich zawodników jak Lewis Hamilton, którzy nie szanują opon nawet na mniej wymagających torach, a turecka "ósemka" będzie dla nich dodatkowym wyzwaniem.

    Takiego zmartwienia nie ma Kubica, jeden z najekonomiczniej jeżdżących zawodników w całej stawce. Polski kierowca jest jednak bardzo ostrożny w prognozowaniu swoich szans na podium. Jego zdaniem powtórka z Monaco będzie bardzo trudna. Zespół przygotował wprawdzie dużo poprawek i trzymał maszynę w angielskim podziemnym laboratorium przypominającym bunkier, do ostatniej chwili, ale Francuzi bardziej liczą na sporą zdobycz punktową w Kanadzie (11-13 czerwca). Wciąż jednak to w nich upatruje się kandydatów do miejsca w pierwszej piątce.

    Pytaniem numer jeden odmienianym przez wszystkie przypadki w tureckim padoku jest: "kto zatrzyma rozwścieczone byki?". Red Bull jest hegemonem kwalifikacji w tym sezonie. Dotychczas Sebastian Vettel i Mark Webber wygrali wszystkie sześć czasówek. Jeśli podtrzymają passę, to wyrównają rekord Ferrari z sezonu 2000-2001. Nic nie wskazuje jednak na to, by Włosi mogli pokrzyżować plany Red Bulla. Zespół toczy w tej chwili najpoważniejszą walkę w sezonie, tyle że wewnętrzną. Felipe Massa musi udowodnić swoją wartość w teamie, który zaczyna monopolizować Alonso.

    Tyle że Massa w tym roku ma kłopoty, gdy na koła jego bolidu mechanicy zakładają najtwardsze gumy, a tak będzie w najbliższy weekend. McLaren liczy na Jensona Buttona, który wygrał GP Turcji przed rokiem, jednak jego maszyna jest ostatnio widocznie wolniejsza od aut Webbera i Vettela. Tylko cud może sprawić, że Mercedes będzie wystarczająco szybki, by zawieźć Michaela Schumachera po pierwsze zwycięstwo od lat.
    Kierowcy nie mówią już więc o zwycięstwie, ale o tym, że nie dadzą uciec Red Bullom, zgodnie oddając im miejsce w oddzielnej klasie, jeśli chodzi o szybkość maszyny. Tyle że w Turcji ekipa zarządzana przez Christiana Hornera będzie musiała przemówić do rozsądku Vettelowi, który potrafi zamordować własną maszynę, co w Turcji, przy wysokiej temperaturze i wymagającym zakręcie ze słynnymi górkami może być kluczowe.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama