Żużel: Włókniarz Częstochowa - Betard WTS Wrocław 47:43

    Żużel: Włókniarz Częstochowa - Betard WTS Wrocław 47:43

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Wiele emocji przyniósł pojedynek żużlowców w Częstochowie, a o jego wyniku przesądził dopiero ostatni wyścig. Wrocławianie przystąpili do meczu bez aktualnego lidera klasyfikacji Grand Prix Kennetha Bjerre, który - jak powiedział trener Marek Cieślak - rozchorował się.
    Absencja Duńczyka stawiała w nieco korzystniejszej sytuacji gospodarzy, ale w ich szeregach słabiej spisywał się tym razem Rune Holta. Nie zawiedli natomiast obaj Szwedzi - Peter Karlsson i Jonas Davidsson, a prawdziwą rewelacją spotkania był Rafał Szombierski, który powrócił na tor po dłuższej przerwie i debiutując w barwach Włókniarza wygrał trzy wyścigi.

    Trzy pierwsze biegi meczu w Częstochowie były remisowe, a po czwartym, w którym Karlsson pokonał Jasona Crumpa, gospodarze objęli dwupunktowe prowadzenie.
    Goście wyrównali już po piątym wyścigu, a po siódmym, w którym Crump i Dennis Andersson wygrali z Holtą i Szombierskim, Betard prowadził 23:19. Częstochowianie wyrównali na 30:30 po zwycięstwach 4:2 w 9. i 10. wyścigu, a dwa następne udało im się wygrać podwójnie i wyszli na prowadzenie 40:32.

    Bieg 13. i 14. przyniosły wygrane po 4:2 wrocławianom, głównie dzięki Leonowi Madsenowi, który w obu wyścigach był pierwszy, a za nim przyjechali Holta i Crump. W wyścigu 15. goście mieli jeszcze szanse na doprowadzenie do remisu, a nawet na zwycięstwo (gdyby żaden z częstochowian nie dojechał do mety), lecz Karlsson i Davidsson rozdzielili Crumpa i Daniela Jeleniewskiego, dzięki czemu bieg zakończył się remisem 3:3, a cały mecz zwycięstwem Włókniarza 47:43.

    Wrocławianie mogli uzyskać korzystniejszy wynik, gdyby nie zbytnia nerwowość przed startem. Aż trzykrotnie zawodnicy wrocławscy byli wykluczani za dotknięcie taśmy, a raz za spóźnienie się na start.

    Siedem punktów dla Betardu zdobył Maciej Janowski, który w sobotę wraz z kolegami wywalczył w Pilznie awans do finału drużynowych mistrzostw świata juniorów. Polacy - Janowski, Patryk Dudek, Dawid Lampart, Artur Mroczka i Przemysław Pawlicki - zdecydowanie wygrali zawody półfinałowe. Zdobyli 65 pkt i wyprzedzili Australijczyków - 46, Czechów - 26 oraz Finów - 13. Finał odbędzie się 5 września w angielskim Rye House.

    Punkty:

    Włókniarz Częstochowa: Peter Karlsson 12 (3,2,3,2,2), Jonas Davidsson 11 (2,2,3,3,1), Rafał Szombierski 9 (3,0,3,3,0), Rune Holta 6 (d,1,1,2,2), Tai Woffinden 4 (1,1,2), Borys Miturski 3 (2,1,-,0,-), Lewis Bridger 2 (1,0,1,0).

    Betard WTS Wrocław: Jason Crump 15 (3,2,3,2,1,1,3), Daniel Jeleniewski 10 (1,3,3,2,1,0), Leon Madsen 8 (0,w,2,t,3,3), Maciej Janowski 7 (3,2,1,1,0,t), Dennis Andersson 3 (t,0,2,0,1).

    Najlepszy czas dnia - 65,28 s - uzyskał w siódmym wyścigu Jason Crump. Sędziował Piotr Lis (Lublin). Widzów ok. 7000.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama