Wakacje dla dzieci powodzian

    Wakacje dla dzieci powodzian

    Anna Zielonka,

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zalane domy, zniszczone ogrody i nieprzejezdne drogi. To obraz, który nadal nie opuszcza wielu miejscowości w woj. śląskim.
    Co prawda sytuacja w naszym regionie wraca do normalności i w zalanych miejscach trwa wielkie sprzątanie, ale nadal całe rodziny koczują często poza swoimi domami. A potrzeba im dosłownie wszystkiego, od pożywienia do środków czystości.W tej trudnej sytuacji szanse na to, żeby dzieci z terenów dotkniętych powodzią mogły wyjechać na wakacje są prawie żadne.

    O pomoc w zorganizowaniu wakacji zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli
    W trudnej sytuacji są w woj. śląskim dzieci z Kaniowa Dankowickiego (gmina Wilamowice), Bierunia, okolic Przyszowic i dzielnicy Makoszowy w Zabrzu. W województwie śląskim jest ponad 250 potrzebujących pomocy dzieciaków. Największa grupa poszkodowanych (59) mieszka w Bieruniu. Drugą co do wielkości jest grupa 33 dzieci z Czechowic-Dziedzic.

    Dzisiaj rozpoczynamy więc wielką akcję "Polski Dziennika Zachodniego" i pozostałych dzienników Grupy Wydawniczej Polskapresse. Razem możemy pomóc najmłodszym powodzianom wyjechać choćby na krótki wypoczynek.

    Aby pomóc w organizowaniu poszkodowanym dzieciom wakacji potrzebna jest pełna wiedza na ich temat. Czekamy więc na informacje od prezydentów, burmistrzów, wójtów i sołtysów o dzieciach, którym należy pomóc w zorganizowaniu letniego wypoczynku. Czekamy również na sygnały od ludzi dobrej woli, którzy chcą zaoferować dzieciom wakacje.

    Dzięki takim właśnie ludziom w ubiegła sobotę dzieciaki z Czechowic-Dziedzic wyjechały na zieloną szkołę na Mazury. Przez całe dwa tygodnie będą przebywać w Gołdapi, Ełku, Olsztynie, Olecku i Giżycku. Wrócą dopiero 12 czerwca. Ten darmowy wyjazd został zorganizowany dzięki porozumieniu dwóch kuratorów oświaty: śląskiego i warmińsko-mazurskiego.

    - Ale po powrocie znowu czeka ich smutna rzeczywistość, zniszczony dom i wielki popowodziowy chaos - martwi się Izabela Strączek z Czechowic-Dziedzic.
    Do puckiej redakcji "Polski Dziennika Bałtyckiego", gazety ukazującej się w województwie pomorskim, zgłosiła się czytelniczka z Władysławowa, pani Hanna Golla. Chce ugościć w swoim pensjonacie grupę dzieci, których rodziny zostały poszkodowane przez klęskę powodzi.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Itaka

      busia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 39

      Ja sporo fajnych ofert widziałam w biurze Itaka. Wiele fajnych kierunków i w sumie ceny nie az tak wysokie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oferty wakacji...

      yula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 45 / 34

      piszecie w papierowym wydaniu o ofertach wakacji dla dzieciaków na stronie internetowej,więc gdzie to się podziały te oferty?jakoś ciężko je znaleźć

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama