Częstochowski urząd zaciska pasa i zwalnia gońców

    Częstochowski urząd zaciska pasa i zwalnia gońców

    Bartłomiej Romanek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Miasto postanowiło zrezygnować z usług trzynastu gońców zatrudnionych w magistracie. Ich obowiązki ma przejąć firma, która zostanie wyłoniona podczas przetargu.
    Tomasz Jamroziński z biura prasowego Urzędu Miasta tłumaczy, że głównym powodem zwolnienia kurierów z pracy są oszczędności.
    Miasto szuka oszczędności, bo wpływy są znacznie niższe od zakładanych
    - Zatrudnienie zewnętrznej firmy będzie w skali roku tańsze o 100-150 tysięcy złotych - szacuje Jamroziński.

    Miasto szuka oszczędności, bo według wstępnych danych wpływy z tytułu podatku dochodowego za pierwsze cztery miesiące 2010 roku są o 9 milionów złotych niższe od zakładanych w budżecie. Ewa Wójcik, skarbnik miasta, twierdzi, że w skali roku wpływy mogą być niższe nawet o 20 milionów złotych.
    Urząd już wcześniej rozpoczął restrukturyzację, która pozwoli na redukcję kilkunastu etatów i roczne oszczędności rzędu pół miliona złotych. Połączono kilka wydziałów i zmniejszono liczbę naczelników. W miejsce osób udających się na emeryturę nie są przyjmowani nowi pracownicy. Urząd nie przedłuża także umów zawartych na czas określony.

    Likwidacja etatów miejskich gońców to spora niespodzianka, bo przed dziesięciu laty, kiedy zatrudniano pierwszych takich kurierów urzędnicy twierdzili, że to będzie rozwiązanie tańsze od korzystania z poczty. Od tamtego czasu jej usługi kilkakrotnie drożały, a mimo to gońcy i tak okazali się drożsi w utrzymaniu.
    Miasto szukało kompromisowego rozwiązania. Ogłosiło przetarg na świadczenie usług pocztowych. Postawiło jednak warunek, że zwycięzca zatrudni magistrackich gońców na takich samych warunkach, jakie dawał im urząd. Do przetargu nie przystąpiła jednak żadna firma.

    - Nikt nie był zainteresowany zatrudnieniem naszych gońców. Jedna z firm pytała wprawdzie o szczegóły, ale w końcu nie przedstawiła nam żadnej oferty - mówi Jamroziński.

    Firmy zewnętrzne nie chcą zatrudnić gońców na dotychczasowych warunkach, bo jest to dla nich nieopłacalne. W firmie pocztowej norma dzienna dla kuriera to dostarczenie 150 przesyłek, a w Urzędzie Miasta 45. Na dodatek doręczyciele z firm prywatnych zarabiają mniej niż miejscy gońcy.

    - Pracujemy na trzy czwarte etatu, ale i tak musimy poświęcić na pracę 10 godzin dziennie, żeby dostarczyć korespondencję. Nikt z nas nie wyrobiłby się pracując tylko 6 godzin. Po prostu nie ma takich fizycznych możliwości. Walczyliśmy o to, żeby nas nie zwalniano z pracy, ale się nie udało - mówi nam anonimowo jeden z magistrackich gońców.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oszczędności

      Ewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 69

      No to znowu spadnie bezrobocie.Zlikwidować wszystko,dać nam po misce ryżu i po imprezie .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      OSZCĘDNOŚCI - PO KONKODRACIE????

      jestem z miasta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 44

      URZĄD MIASTA POWINIEN ZAOSZCZĘDZIĆ NA WYDATKACH NA KOŚCIOŁY - TO STUDNIA BEZ DNA

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama