Ważne
    Insygnia rodowe Pinocych trafią na Jasną Górę jako wota

    Insygnia rodowe Pinocych trafią na Jasną Górę jako wota

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Rodowe insygnia Pinocych zostały poświęcone w tyskiej parafii św. Marii Magdaleny i trafią na Jasną Górę jako wotum wdzięczności za siedemset lat opieki nad rodziną.
    Historia rodu Pinocych sięga bowiem XIV wieku i zaczyna się we Włoszech. Pinocy to ich spolszczone nazwisko, które pierwotnie brzmiało Pinocci. Protoplaści rodu nazywali się Angela i Paolo Pinocci. W pierwszej połowie XVII w. do Polski trafił ich syn Hieronim. Znakomita postać. Wielce zasłużona dla polskiej kultury. Hieronim Pinocci był doradcą króla Władysława IV i sekretarzem jego żony, a ponadto współzałożycielem pierwszej polskiej gazety, jakim był "Merkuriusz polski ordynaryjny".
    Jemu zawdzięczamy określenie: "Polska to Indie Europy". Jego dewizą było: "Wiedzieć i umieć jak najwięcej". Interesował się fizyką, chemią, astronomią, astrologią i medycyną. Prowadził dzienniki i kroniki, pisał komentarze historyczne, zebrał bogaty, wielojęzyczny księgozbiór z różnych dziedzin wiedzy i literatury pięknej, który przechowują Biblioteka Jagiellońska i Ossolineum.

    3 września 1651 r. Hieronim Pinocci nabył na Śląsku Dziećkowice i tak zaczęła się historia tego rodu w naszym regionie. Rok później, za szczególne zasługi dla Polski, otrzymał od króla Jana Kazimierza indygenat. Było to nadanie szlachectwa polskiego cudzoziemcowi.

    Dziś na całym świecie żyje około czterech tysięcy członków rodu Pinoccich, na samym Śląsku - ok. 430. Jednym z nich jest Krystian Pinocy z Knu-rowa, który 15 lat temu zaczął tworzenie drzewa genealogicznego rodu Pinocych. W roku 1999 doprowadził do pierwszego zjazdu rodziny, dwa lata później - z okazji 350-lecia obecności Pinocych na Górnym Śląsku - odbyło się drugie jubileuszowe spotkanie, już w wymiarze międzynarodowym.

    Na początku roku 2002 zostało założone Stowarzyszenie Rodu Pinocy. W roku 2007 jego część wybrała się do korzeni swojego rodu, czyli do Lukki na ziemi włoskiej oraz Gallicano, gdzie znajdują się groby przodków. Kolejna inicjatywa stowarzyszenia to wspomniane poświęcenie insygniów rodowych i ofiarowanie ich Jasnogórskiej Pani. W swoim liście do członków rodziny arcybiskup Damian Zimoń, metropolita katowicki, wyraził uznanie dla stowarzyszenia za pielęgnowanie tak cennej dla chrześcijaństwa wspólnoty rodzinnej.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      DO WIADOMŚCI wiecha333

      mm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 45

      Informuję, że Damian Zimon nie otrzymał żadnych "prezencików", nie wtajemniczeni nie mają GŁOSU!!!!

      Zdjęcie autora komentarza
      Do pana Romana

      Marcin Twaróg

      Zgłoś naruszenie treści / 53 / 37

      Usuwamy tylko te komentarze, które naruszają prawo i dobre obyczaje. Błędy ortograficzne, stylistyczne, interpunkcyjne i składniowe świadczą tylko o komentatorach a nie o Dzienniku Zachodnim.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komentarz do komentarza

      Roman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 50

      Czy Dziennik Zachodni bawi się w promocję analfabetyzmu, publikując bełkotliwe komentarze - a może nie błekotliwe, tylko brakuje świadomości języka polskiego autorowi; lżyć też trzeba umieć

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      insygnia jasna gora

      wiecha333 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 39

      damian zimon przyjol te prezenciki chyba jest zadowolony ale z** mi tych co prztekaz**i czy aby byli przy zdrowych zmyslach bo jak nie to mozna jeszcze prawnie odebrac chyba pan damian nie mial nic...rozwiń całość

      damian zimon przyjol te prezenciki chyba jest zadowolony ale z** mi tych co prztekaz**i czy aby byli przy zdrowych zmyslach bo jak nie to mozna jeszcze prawnie odebrac chyba pan damian nie mial nic przeciwko temu chyba ze w mysl przyslowie ze kto daje i odbiera ten w piekle sie poniewiera a to guzik prawda wierzcie mizwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama