Bytom: Nie ma dymu bez palenia kabli

    Bytom: Nie ma dymu bez palenia kabli

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Wczoraj po południu podczas obchodu swojego rejonu, dzielnicowy z komisariatu w Bytomiu - Miechowicach zauważył unoszący się nad nieużytkami przy ul. Wysokiej gęsty dym. Wiedząc, że dzień wcześniej w tej okolicy doszło do kradzieży około 120 metrów przewodów telefonicznych, dzielnicowy postanowił sprawdzić źródło tego dymu.
    Po wejściu w zarośla zauważył znanego sobie 16-latka, który na widok mundurowego próbował uciec. Nieletni miał powód, by obawiać się zatrzymania, bowiem w rozpalonym ognisku opalał z plastikowej otuliny wcześniej skradzione kable telefoniczne. Uzyskana w ten sposób miedź najprawdopodobniej trafiłaby na złomowisko.

    Wiadomo już, że kradzieży 120 metrów przewodów ze studzienki teletechnicznej nie dokonał sam. Obecnie kryminalni z Komisariatu I poszukują jego dwóch dorosłych wspólników. Szesnastolatek za popełniony czyn stanie przed sądem rodzinnym, natomiast podejrzewanym o kradzież wartych kilka tysięcy jego dwóm kompanom grozi do 5 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama