Data dodania: 2010-06-16 06:00:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-06-16 10:50:16
Współczuję wszystkim, którzy musieli oglądać ten żenujący spektakl - mówi Muniek (© FOT. WOJCIECH BARCZYŃSKI)
Czuję się jak g... - tymi słowami skwitował swoje zachowanie podczas niedzielnego koncertu w Pszowie Muniek Staszczyk, wokalista zespołu T.Love.
PinkFanFloyd (gość), 16.06.10, 18:51:02
moze masz rację. W sumie....., ale niech zrobi "coś", co nie obraża rock and roll'a. Jeśli tytułuje płytę "I hate rock and roll", to niech dla niego coś zrobi, bo przecież to może być "tytułowa" przenośnia, ironia, jeśli tytuje płytę "Prymitiv", to proszę wybaczyć, wolę David'a Gilmour"a, Ritchie'go Blackmore'a, czy Tony'iego Iommie'go. To muzycy "powszechnie" w tej chwili uważani za "stare klamory rock'a"; wolę ich, niż "polskie samozwańcze gwiazdy do tego rock'owe, z podleśnej estrady". Proszę Państwa!!!!! To obraza Rock And Roll'a. Poza tym, za kogo się on uważa, jeśli głosem nie grzeszy, do tego dykcja sepleniąca. Jeszcze nie byłem na takim koncercie, gdzie wokalista seplenił. Rety, co to za brak szacunku do czegokolwiek. Rock And Roll to szeroko pojętny gatunek, ja go dzielę na dwa: muzyka poważna i niepoważna, czyli dla myślących. Poważna to m.in.: The Moody Blues, Led Zeppelin, przede wszystkim Pinkl Floyd i Ich uwazam za Największych tego gatunku, jeszcze Yes, "niepoważny" to m.in.: The Rolling Stones, Deep Purple i inni. Ze względu na muzykę, czyli 4/4, ( solo m.in.: w "Child In Time" ma moje potwierdzenie; jeśli nie wierzysz, policz sobie.....). Tyle. Do rock and roll'a Muniek Staszczyk, nie dorasta.
odpowiedzi (0)
skomentujstokrotka (gość), 16.06.10, 10:49:20
Moim zdaniem trzeba Munkowi wybaczyć, dać drugą szansę. Wczoraj wystąpił z przeprosinami w TVN, dzis przeprasza w Dzienniku Zachodnim. Nie każdy artysta zdobył by się na taką odwagę. Myślę, ze pozostanie w nas jakaś niecheć po tym co zrobił, ale dajmy mu szanse na naprawę błędu. Ja jestem za tym, aby zespół przyjechał na jesień do Pszowa i dał z siebie wszystko, aby pszowianie i nie tylko mogli znowu spojrzeć na zespół z lepszej strony. pozdrawiam
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
PinkFanFloyd (gość), 16.06.10, 10:30:40
Przecież w Polsce nie ma artystów, jedynie umieją kogoś naśladować. Poziom niski, zas ci co faktycznie grać potrafią, w zachodniej Europie są bardziej popularni, niż w niecywilizowanym kraju Polska. Poza tym, 20 000 zł za koncert....? Hm......, zachodni artyści biorą więcej, ale jeszcze nie widziałem żadnego pijanego, a mogliby. Byłem na ok. 14 koncertach zagranicznych artystów i na jednym polskim, ale żaden z Nich nie użył playback'u i innych dogodnień. Były to koncertu od ok. 1000 osób po jakieś 120 000 ludzi. Było czego posłuchać, było co zobaczyć i podziwiać. Owszem, byłem na koncercie z okazji dni miejskich, ale artysta, który występował nie pił alkoholu, a był już chory na nerki. Tak, nazywał się Tadeusz Nalepa. Może kiedyś też miał taki wybryk, jednak pomimo tego szanował fanów. Pamietacie koncert Scorpions w Krakowie? Czy wokalista był tam pijany? Nie, bo nie moze sobie na to pozwolić. Ale jeszcze jedno, chciałbym przypomnieć, że rock and roll to nie tylko The Rolling Stones, to także The Beatles ( nie istnieją, to wiem, lecz nie w tym rzecz ), Whitesnake, Robert Plant, River Side i inni-i chodziło mi o to, iż jest to rodzaj muzyki złożonej gatunkowo.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.