Pamiętaj, że praca to tylko jeden z elementów twojego życia

    Pamiętaj, że praca to tylko jeden z elementów twojego życia

    Agata Markowicz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W miniony poniedziałek gościem czatu internetowego w naszej redakcji była prof. dr hab. Katarzyna Popiołek, psycholog, dziekan Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Katowicach. Ponieważ sezon wakacyjny tuż-tuż - czat poświęciliśmy sztuce dobrego wypoczynku.
    Dr_hab._Katarzyna_Popiołek: Witam wszystkich internautów.

    tolka: jak to jest - że wracając z urlopu - człowiek jest bardziej zmęczony!?

    Dr_hab._Katarzyna_Popiołek: To wynika najczęściej z tego, ze wracamy w pospiechu, w ostatniej chwili, jesteśmy umordowani, pakowaliśmy się w nerwach, pędzimy aby zdążyć przed nocą,bo następnego dnia lecimy do pracy. Nie mamy czasu uporządkować wrażeń i natychmiast tracimy luz uzyskany podczas urlopu. Rozwiązaniem jest wcześniejszy wyjazd, spokojny, na luzie, bez nerwów. Wtedy po powrocie do domu mamy wolny dzień na odespanie, pooglądanie pamiątek, spokojny podwieczorek lub kolację, kiedy wspominamy gdzie byliśmy.
    I tak powolutku wypoczęci po podroży z połową głowy jeszcze w obłokach i dobrym nastroju możemy wrócić do pracy. Kończąca urlop gwałtowna presja czasu dusi radość z tego, co przeżyliśmy. Powrót do codzienności staje się szokiem. To coś jak gwałtowny skok do zimnej wody, co najczęściej niesie złe konsekwencje. Traktujmy siebie łagodnie i spokojnie wracajmy do aktywnej codzienności.

    glosna_aska: jadąc na wakacje - często łapię się na tym że ... wydaję za dużo , często nie potrafię sobie czegoś odmówić - jak temu zaradzić?

    Dr_hab._Katarzyna_Popiołek: Należy przeznaczyć pulę pieniędzy na szaleństwa urlopowe i pulę ta przewidywać z pewnym marginesem, który jest niezagospodarowany, ale przeznaczony na takie okoliczności. W czasie urlopu widzimy bardzo wiele nowych rzeczy, które zachwycają nas swoja odmiennością i najchętniej kupilibyśmy wszystko. Ogromny pióropusz indiański - już, lokalne obrazki - od razu 5. Warto wtedy przyjąć zasadę, że nie kupujemy natychmiast, tylko zastanowić się: "co ja będę z tym robić?". Czy to nie będzie kolejny grat do schowania w szafie? I czy dobrze będzie wyglądał w otoczeniu mojego domu? Po takim symbolicznym policzeniu do 100 okaże się, ze nasz apetyt na takie rzeczy się zmienił i już nie wszystko, ale coś pojedynczego zostanie przez nas wybrane. Często pieniądze pochłaniane są przez plany licznych wycieczek, które mogą się stać naszym udziałem, zwykle dość drogich. Nie chciejmy zobaczyć wszystkiego - bo to i tak niemożliwe. Taka chęć zmusza nas do pędu oglądania bez przezywania - zaliczamy. To widziałem, to widziałem itd. Wybierzmy coś - jedna możliwość, skupmy się na niej i postarajmy się ją smakować, przygotować się. Rozbudźmy wyobraźnię, a po eskapadzie przeżyjmy wszystko jeszcze raz. Miejsca odwiedzane trzeba przeżyć, co nie jest możliwe w pędzie. Jeśli przelatujemy przez muzeum i chcemy zobaczyć każdy z wystawionych tam obrazów najczęściej nie pamiętamy niczego. Najlepiej posmakujmy kilka, lub kilkanaście z nich, wejść w nie niejako. To samo dotyczy odwiedzanych miejsc. Jeśli przelatujemy przez nie jak tornado, to najczęściej nie potrafimy niczego o tych miejscach powiedzieć. Poza słowem widziałem, zaliczyłem. Dlaczego? Dlatego, że nie pozwoliliśmy sobie na przeżycie niczego. Znacie Państwo na pewno takich ludzi, którzy wszędzie byli, ale niczego nie potrafią nam opowiedzieć, (co nie byłoby widoczne na pocztowce). I wtedy zastanawiamy się, po co oni tam byli, skoro nic w nich samych z tego wrażenia nie zostanie.

    Amigos: Od samego początku urlopu myślałem o tym, że za jakiś czas znów będę musiał wrócić do pracy i odliczałem dni do tego momentu i nie potrafiłem się wyluzować i przestać myśleć o znienawidzonej robocie. Jak uniknąć w przyszłości takiej sytuacji?

    Dr_hab._Katarzyna_Popiołek: Problem tkwi w braku dystansu do pracy. Człowiek, gdy pełni jakaś rolę, to z jednej strony jest w nią zaangażowany, ale z drugiej musi mieć świadomość, że jest to tylko jedna z życiowych ról, których jest wiele. Taki dystans trzeba wypracowywać już wcześniej, na urlopie nie zdążymy tego zrobić. Jeśli identyfikujemy się za silnie z jedna tylko z ról, to jesteśmy tylko dzbanem pustym w środku. Tym dzbanem są reguły naszej roli i wszystko co z nią związane. Gdy się dzban stłucze, zostaje pustka. Nie ma niczego. Dzban naszego życia musi być pełny, bogaty, kiedy się stłucze, odpadnie nam tylko jedna rola. Nie zostaniemy w pustce. Przewartościowanie tej jednej roli czyni z nas jej niewolników. W jednej ze sztuk Millera chirurg mówi: "Po wielu latach życia zorientować się, ze to nie ja specjalizowałem się w chirurgii, tylko chirurgia specjalizowała się we mnie. Nic poza nią we mnie nie zostało. I teraz gdy nie mogę operować właściwie nie mam życia". Praca jest ważna, ale jest to tylko jeden z elementów życia i trzeba o tym pamiętać. Czasem trzeba sobie to powiedzieć - przecież to tylko praca - ja nie jestem pracą. Jestem osobą, dla której ważne są rożne rzeczy.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama