Biegli do Czarnej Madonny

    Biegli do Czarnej Madonny

    Violetta Gradek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kilkudziesięciu biegaczy z Rzeszowa i Tarnowa dotarło wczoraj na Jasną Górę.
    Niekonwencjonalne pielgrzymki do częstochowskiego sanktuarium stają się coraz bardziej popularne, pątnicy przybywają na rowerach, motocyklach, na rolkach, a nawet szczudłach.

    Wśród biegnących pielgrzymów znaleźli się byli maratończycy oraz amatorzy. Pokonali w sztafecie trasę prawie 300 km. Każdy z uczestników przemierzał od 20 do 40 km dziennie.
    - Może ta święcona woda ochłodzi wasze strudzone ciała - mówił o. Wojciech Dec, paulin, witający pątników. Przy poświęceniu nie skąpił im wody.

    Najmłodsza w biegowej pielgrzymce była dziewięcioletnia Małgosia Wojtaszek. - Nawet dobrych butów sportowych nie miała. Biegła w sandałach - mówi jej mama Elżbieta, pielęgniarka opiekująca się na trasie biegaczami.

    13-letni Michał Wojtaszek i o dwa lata młodszy Stanisław Zych przyznają, że taka pielgrzymka była dla nich dużym wysiłkiem. Marian Urbaniak biegał kiedyś w maratonach. Po 15-letniej przerwie w uprawianiu tego sportu zdecydował, że wróci do niego pielgrzymką do Częstochowy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama