Klich: Za dwa lata skończymy misję

    Klich: Za dwa lata skończymy misję

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Z ministrem obrony narodowej Bogdanem Klichem rozmawia Andrzej Godlewski.
    W sobotę zginął w Afganistanie trzeci polski żołnierz w tym miesiącu. Miesięczne straty ISAF będą najwyższe od początku misji. Co NATO powinno zrobić z tą misją?
    Trzeba dać szansę strategii przyjętej przez NATO w ubiegłym roku: zwalczać rebeliantów w polu, a równolegle szkolić afgańskie wojsko i policję do przejęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju. Im szybciej będziemy w stanie to zrobić, tym prędzej NATO będzie mogło się wycofać z Afganistanu.

    Kiedy polscy żołnierze wycofają się z Afganistanu? I od razu drugie pytanie - które zapewne Panu stawia Bronisław Komorowski - dlaczego tak późno?
    W opublikowanej na jesieni ubiegłego roku strategii naszego zaangażowania w Afganistanie przewidzieliśmy zwiększenie naszego kontyngentu w 2010 r. Chodzi o zwiększenie swobody manewru w kontrolowanej przez nas prowincji. Jeśli to się stanie, to już w 2011 r. polski kontyngent będzie mógł być zmniejszony. Z kolei w 2013 r. Ghazni będzie centrum kultury świata islamskiego. Założyliśmy, że właśnie wtedy przekażemy Afgańczykom pełną odpowiedzialność za ich prowincję. Teraz rozważamy wycofanie naszego kontyngentu w 2012 r., co jest technicznie wykonalne.

    Co się zmieniło w ostatnich miesiącach, że zmienia się polska strategia wobec Afganistanu?
    W trwającej obecnie w Polsce dyskusji publicznej większość polityków opowiada się za przyśpieszeniem wycofania naszych wojsk. To ważna kwestia, którą musimy omówić z naszymi sojusznikami. Jesteśmy w Afganistanie przecież ze względu na NATO, a nie na nasze własne interesy gospodarcze czy polityczne. Zachowanie wiarygodności Polski w NATO jest sprawą kluczową. Sposób realizacji decyzji o wycofaniu kontyngentu nie może podważyć tej wiarygodności. Najbliższe miesiące to ważne rozmowy z sojusznikami.

    Co to znaczy?
    W NATO od dłuższego czasu toczy się już żywa dyskusja o przekazywaniu odpowiedzialności Afgańczykom za poszczególne prowincje. Decyzje w tej sprawie powinny zapaść na listopadowym szczycie NATO. Stronie polskiej zależy, by na tej ustalonej wspólnie mapie drogowej prowincja Ghazni była jedną z pierwszych, którą przejmą władze afgańskie.

    A może błędem Polski, o czym pisze m.in. szef BBN gen. Stanisław Koziej, było przejęcie odpowiedzialności za całą prowincję?
    To była dobra decyzja. Zaczęliśmy współpracować z Amerykanami na innych zasadach. Jako siódmy pod względem wielkości kontyngent staliśmy się ich równorzędnymi partnerami, a nie "ghurkami". Dzięki tej nowej pozycji udało się nam osiągnąć w Sojuszu kilka zasadniczych spraw dla bezpieczeństwa Polski. Między innymi w nowej Koncepcji Strategicznej NATO wspólna obrona będzie postawiona na pierwszym miejscu. Dla kraju takiego jak Polska ma to zasadnicze znaczenie.

    Ale przecież art. 5 traktatu waszyngtońskiego, który definiuje agresję na jednego z członków sojuszu jako agresję na pozostałych, obowiązuje od 1949 r.
    Tak. Jednak od kilku lat coraz większe znacznie mają operacje zagraniczne, a mniejsze przygotowania do wspólnej obrony. Udało się nam uzyskać korektę tego podejścia - także dzięki wiarygodności, którą zbudowaliśmy podczas afgańskiej misji. Ponadto aktualizowane są plany wzmocnienia Polski na wypadek zagrożenia z zewnątrz, co wcześniej, niestety, nie było robione. W 2013 r. odbędą się pierwsze ćwiczenia poligonowe sprawdzające stan sił odpowiedzi NATO. Zaproponowaliśmy, żeby miały one miejsce w Polsce. Sojusznicy tę propozycję przyjęli. Naszym sukcesem jest również to, że mimo cięć wydatków sojuszu na inwestycje obronne nie doszło do ograniczenia ich skali w Polsce. To bardzo ważne, bo potrzebujemy unowocześnienia naszych portów morskich, baz lotniczych i składów materiałowych. Mimo zmian w strukturze dowodzenia NATO Centrum Szkolenia Sił Połączonych (JFTC) nadal będzie działać w Bydgoszczy.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Klichoklika

      jaybee (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 40

      http://www.rp.pl/artykul/490249_Petelicki__Polska_zle_dowodzona.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ha ha ha

      PRAWDA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 34

      za 2 lata to bedzie juz od dawna siedzial w PSYCHIARTYKU....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Za dwa lata skończymy misję

      andowc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 33

      Lepiej wysłać 100 "misjonarzy" katolickich i ich opłacić,- jak "twoje" wojsko (partyzantów),- wyjdzie taniej i lepiej (posrańcu).
      Proszę nie "denerwować" Obywateli swoimi "zapowiedziami".

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A jakby tak do Polski

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 31

      Wycofać naszych żołnierzy stamtąd natychmiast! Tamtejsi ludzie nie pragną naszej europejskiej demokracji i mają swoje wartości a kiedy my tam wkraczamy z wojskiem to reagują agresywnie i trudno...rozwiń całość

      Wycofać naszych żołnierzy stamtąd natychmiast! Tamtejsi ludzie nie pragną naszej europejskiej demokracji i mają swoje wartości a kiedy my tam wkraczamy z wojskiem to reagują agresywnie i trudno się im dziwić. A jakby tak do Polski jakieś obce wojska wkroczyły i chciały nas „nawracać” to co byśmy powiedzieli? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      poroniony szef MON

      kamp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 50 / 32

      Pan Klich władował tylko w tym roku w Afganistan 2 mld zł po to, żeby uciec stamtąd z podkulonym ogonem. Sugerowałbym zabranie p ministra na kilka patroli w Ghazni w pierwszym pojeżdzie konwoju....rozwiń całość

      Pan Klich władował tylko w tym roku w Afganistan 2 mld zł po to, żeby uciec stamtąd z podkulonym ogonem. Sugerowałbym zabranie p ministra na kilka patroli w Ghazni w pierwszym pojeżdzie konwoju. Potem niech rządzi dalej...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kliszek wycofaniszek

      sap (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 29

      to wyborcze pajacowanie bronka, klicha i donaldinia może się źle skończyć, bawią się zapałkami

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Talibowie robią co mogą by pomóc spełnić obietnice Klich i Komorowskiego.

      polo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 49 / 32

      Ostatnio podłożyli kolejną minę pułapkę.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama