Serialowa Halina Kiepska gra w śląskiej komedii

    Serialowa Halina Kiepska gra w śląskiej komedii

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W odległym Frankfurcie, w Niemczech padł pierwszy klaps na planie filmu pod tytułem "Byzuch 2", w reżyserii znanego w całym regionie reżysera-amatora z Rybnika, Eugeniusza Klucznioka. Pierwszą część filmu obejrzały tysiące mieszkańców regionu. Film stał się wielkim hitem.
    - Fakt, że nasze dzieło się spodobało, zmobilizował mnie do tego, żeby nakręcić drugą część. To będzie komedia - mówi Eugeniusz Kluczniok. - Pierwsza część opowiadała o Jorgu, który od 25 lat mieszkał w Niemczech i postanowił odwiedzić Polskę. Towarzyszył mu rodowity Niemiec, Andreas. Podczas wizyty na Śląsku dochodziło do wielu komicznych sytuacji, wynikających z błędnych wyobrażeń o Ślązakach i Niemcach. Druga część to rewizyta Ślązaków w Niemczech - dodaje.

    Reżyser, do tej pory znany z tego, że do pracy przy kolejnych filmach udaje mu się zaangażować aktorów, którzy kilka lub kilkanaście lat temu stworzyli niezapomniane kreacje, teraz do współpracy namówił między innymi Marzenę Kipiel-Sztukę, czyli aktorkę znaną przede wszystkim z telewizyjnego serialu "Świat według Kiepskich", gdzie gra postać Halinki.

    - Marzena była jednym z jurorów ubiegłorocznych Rybnickich Prezentacji Filmu Niezależnego, czyli organizowanego przez nas festiwalu. Zgodziła się zagrać w naszym następnym filmie. Specjalnie dla niej stworzyliśmy nową postać. Gra siostrę głównego bohatera, Gienka - mówi Kluczniok.

    Dla profesjonalnej aktorki praca na planie filmu niezależnego była nie lada wyzwaniem.

    - To czyste szaleństwo. Najbardziej obawiałam się tego, że film nie miał gotowego scenariusza, dialogów, a ja do takiej pracy nie jestem przyzwyczajona. Jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć prosiłam Gienka Klucznioka, żeby przesłał mi jakieś materiały, ale on mi tylko powtarzał, że mam się nie denerwować, bo słów mi na pewno nie zabraknie - mówi Marzena Kipiel-Sztuka. - I rzeczywiście cały czas improwizowaliśmy. Po prostu rozmawiałam z innymi aktorami, mimo że chwilami połowy słów nie rozumiałam - śmieje się.

    Fakt, że aktorka nie zna śląskiej mowy, był jedną z trudności, którą reżyser musiał rozwiązać. Tym bardziej, że wszystkie dotychczasowe produkcje Klucznioka aż kipią śląską gwarą. - Rozwiązaliśmy ten problem jednym zdaniem. W pewnej chwili Marzena mówi, że dyrektor szkoły, w której ona uczy, jest wredny i zabrania jej "godać", dlatego ona, żeby nie stracić pracy, mówi płynną polszczyzną cały czas - wyjaśnia Kluczniok. Sama aktorka przyznaje, że początkowo planowała nauczyć się "godania" na potrzeby filmu. - Ale skutek był marny. W końcu Gienek powiedział mi, że mam skończyć, bo i tak każdy Ślązak pozna, że udaje i że jestem gorol - śmieje się aktorka.

    Na planie filmowym oprócz Halinki Kiepskiej zagoszczą także aktorzy doskonale znani z poprzednich produkcji rybnickiego reżysera, między innymi Jerzy Cnota, czyli legendarny rozbójnik Gąsior z "Janosika" i Grzegorz Stasiak. Nie zabraknie także Jerzego Janeczka, aktora znanego przede wszystkim z roli Witji w legendarnej komedii "Sami swoi". Aktor ten po wielu latach pobytu w Stanach Zjednoczonych, w ubiegłym roku ponownie zadebiutował na ekranie w filmie Klucznioka, zatytułowanym "Bajzel po polsku".

    "Byzuch 2" będzie gotowy jesienią. Premiera filmu odbędzie się w ramach Rybnickich Prezentacji Filmu Niezależnego, które rozpoczną się we wrześniu.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      antyslonski "opus"

      Herr Krepel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Wyglondo na nostympne berciki. :(
      A te kpiny z Naszych we rajchu tysz mje brzydzom.
      To tako kompensacja wlasnych kompleksów.
      Po co ten cynizm i jadowito ironia ?
      I w ogóle kicz á la chinski...rozwiń całość

      Wyglondo na nostympne berciki. :(
      A te kpiny z Naszych we rajchu tysz mje brzydzom.
      To tako kompensacja wlasnych kompleksów.
      Po co ten cynizm i jadowito ironia ?
      I w ogóle kicz á la chinski teatr.
      Nisko polka, obraza Slaska.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Seriale

      cirano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      Ni da rady. Film musi być z jynzykym polsko-ślonskim, bo Poloki niywielaby z niego zrozumieli, i straciyłby na zdolności handlowyj

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      byzuch2

      Hajnel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Ogrómnie sie raduja że zrobicie 2 kónsek ale prosza was abo godejcie abo mówcie nie używejcie"kalyków".kalyki to mowa we kerej sie kalyczy oba jynzyki i Ślónski i Polski.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ślonske komedyje...

      jokel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      ...zawsze były fajne ... i fajnie, że coś sie robi, bele to było z prawdziwym ślonskim humorym, niy jak w tym "Byzuchu". Tego szło ło połowa skrocić bez straty na wartości

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama