40 mln zł na naprawę wiślanki

    40 mln zł na naprawę wiślanki

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nie wcześniej niż w 2011 roku zostanie przywrócony pełny ruch na popularnej wiślance, czyli DK-81 z Wisły do Katowic - wynika z pisma katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, do którego dotarliśmy.
    - O skali destrukcji drogi świadczą koszty jej docelowej naprawy, które szacujemy na 30-40 milionów złotych - piszą drogowcy w piśmie do starosty cieszyńskiego.

    Ta wiadomość zelektryzowała zwłaszcza mieszkańców Wiślicy, małej miejscowości obok Skoczowa.
    - Aż tyle?! - łapie się za głowę Jan Zabłocki, sołtys Wiślicy. - My do dziś nie doczekaliśmy się remontu naszej drogi, którą rozjeździły tiry, gdy wiślanka była zamknięta. A na to potrzeba miliona, może pół miliona złotych. To kolosalna różnica - dodaje.

    W Wiślicy z powodu uszkodzonej DK-81 nadal jest niebezpiecznie. Podczas weekendów wielu kierowców, chcąc uniknąć korków tworzących się na zwężonej wiślance, skraca drogę i jedzie przez Wiślicę. Sołtys Zabłocki zwraca uwagę, że ze skrótu korzystają także tiry.

    - Przez wiślankę nie przejadą, bo jest ogranicznik wysokości, a u nas nie ma. Efekt jest taki, że najpierw przejedzie jeden tir, a gdy kierowca zobaczy, że nie ma kontroli policji, daje znać innym. I potem jadą jeden za drugim. Aż strach przejść ulicą, bo tu nie ma chodników, a pobocza są mocno rozjeżdżone - mówi Załbocki.

    Stanisław Zipser, zastępca naczelnika Powiatowego Zarządu Dróg Publicznych w Cieszynie, przyznaje, że droga w Wiślicy została tylko częściowo naprawiona.

    - Wiemy, że są tam uszkodzenia, ale to, co najpilniejsze, zostało naprawione. Powódź wyrządziła wiele szkód w powiecie i naprawiamy inne drogi, bardziej zniszczone niż w Wiślicy. Nie możemy wszystkiego zrobić jednocześnie - podkreśla Zipser. Dodaje jednak, że uszkodzona "wiślanka" źle wróży drogom powiatowym i lokalnym. Zwiększył się ruch samochodów ciężarowych w Cieszynie i okolicznych miejscowościach, a wielu kierowców ignoruje znaki ograniczające wjazd ciężkich pojazdów i korzysta z dróg lokalnych, wiodących przez małe miejscowości Śląska Cieszyńskiego.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama