Czas ratować szpitale

    Czas ratować szpitale

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Przez 2,5 roku mieliśmy pat ustawodawczy - wszystkie najważniejsze reformy były blokowane przez poprzedniego prezydenta - mówił dwa tygodnie temu w Katowicach minister finansów Jacek Rostowski, namawiając wyborców do głosowania na Bronisława Komorowskiego. I zapewniał, że jeśli Komorowski prezydentem zostanie, ruszą reformy strukturalne, na czele z kluczową dla ochrony zdrowia komercjalizacją szpitali.
    Wczoraj Bronisław Komorowski odebrał od przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej uchwałę o wyborze na urząd prezydenta. Czy to oznacza, że czeka nas przyspieszenie reformy systemu opieki zdrowotnej?

    Tak, tyle że po wakacjach. Mówiąc o szybkiej komercjalizacji szpitali, Rostowski miał na myśli reformę w oparciu o już istniejące projekty ustaw z 2008 r., zablokowane przez Lecha Kaczyńskiego. Teraz jednak okazuje się, że zmiany będą umocowane na nowym pakiecie ustaw, przygotowywanym w Ministerstwie Zdrowia, który trafi do Sejmu jesienią.

    - Te rozwiązania są konsultowane w ramach zdrowotnego okrągłego stołu - mówi Piotr Olechno, rzecznik ministerstwa. Dziś odbędzie się trzecie spotkanie na ten temat przedstawicieli wszystkich partii, reprezentowanych w parlamencie. Jak informuje wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia, posłanka PO Beata Małecka-Libera, w nowych przepisach nie będzie mowy o obowiązkowym przekształceniu szpitali w spółki, co w 2008 r. było głównym powodem weta Lecha Kaczyńskiego.

    - Wejście na drogę komercjalizacji stanie się dobrowolne i będzie zależało od właściciela szpitala - mówi posłanka.

    Ale samorządy, nie czekając na ustawy, już korzystają z istniejących przepisów i komercjalizują lecznice. W ten sposób najprawdopodobniej w październiku w spółkę zostanie przekształcony Górnośląski Ośrodek Rehabilitacji Dzieci w Rabce, którego właścicielem jest Zarząd Województwa Śląskiego. Placówka ta skorzysta z tzw. rządowego planu B, który w zamian za przekształcenia oferuje pomoc w spłacie długów.

    - Nie mamy szans przetrwać tylko na kontrakcie z NFZ, który w ciągu ostatnich lat zmniejszył się z 10 do 5,5 mln zł. Tylko jako spółka możemy się otworzyć na prywatnego pacjenta, a więc dodatkowe usługi - wyjaśnia dyrektor GORD, Jan Pyka.
    1 3 4 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zdrowie

      beniamin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      akurat ta posłanka to sie zna na komercjalizacji szpitali/z autopsji/już dużo narobila jak byla "PO" dyr. wDąbrowie Gór. ludzie to jeszcze pamiętają

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo