Ważne
    Czy Spodek w Katowicach znajdzie się w rejestrze zabytków?

    Czy Spodek w Katowicach znajdzie się w rejestrze zabytków?

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nie planowana potężna przebudowa centrum miasta ani nie komunikacyjna rewolucja, związana z remontem dworca i budową na placu Szewczyka galerii handlowej jest powodem dzisiejszego spotkania wicewojewody Adama Matusiewicza z prezydentem Katowic Piotrem Uszokiem. Wicewojewodę martwi ikona naszego regionu, czyli Spodek.
    Adam Matusiewicz, któremu podlega Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, zagroził wszczęciem procedury wpisania hali sportowej do rejestru zabytków. Bo, jego zdaniem, podczas remontu Spodka zaplanowano zbyt dużo daleko idących zmian. Takie samo zdanie mają śląscy architekci.

    O przetargu na remont hali, wiemy od kilku tygodni. Problem w tym, że za projekt wymiany będzie odpowiadała firma, która przedstawi najtańszą ofertę.
    Więc nowa elewacja Spodka to też, jak dotychczas, łuski, ale ze stali nierdzewnej. A od 39 lat, czyli od początku istnienia, Spodek pokryty jest łuskami z azbestem. Władze miasta uważają, że trzeba je wymienić. Architekci - że nie.

    - Dopóki nikt nie rusza tego azbestu, nie jest niebezpieczny - przekonuje architekt Robert Konieczny. - Na dodatek są już środki, którymi można łuski zaimpregnować. Albo zastąpić np. łuskami betonowymi.

    Przyznaje też, że nie wyobraża sobie 200-metrowego ekranu na elewacji i zamiany np. balustrad na szklane. - Ten obiekt o 20 lat wyprzedził swój czas - mówi Konieczny. - Mamy perełkę. Zaniedbaną, którą trzeba wyczyścić, ale w żadnym wypadku nie niszczyć.

    - Remont będzie prowadzony z jak najmniejszym naruszeniem struktury Spodka - zapewnia Jakub Jarząbek z biura prasowego Urzędu Miasta.

    Na razie efekt tej burzy jest taki, że władze miasta obiecują, że podczas przetargu będą współpracowały z pracownią Jems Architekci. Tyle że sami zainteresowani... nie zgodzili się na firmowanie przetargu w obecnym kształcie. A władze miasta o unieważnieniu i rozpisaniu nowego nie chcą słyszeć. Mamy więc pat. Czy Matusiewiczowi uda się z niego wyjść? - Mam nadzieję, że sprawa skończy się tylko na poruszeniu hasła wpisu. Obiekt musi przejść głęboką modernizację, a wpisanie do rejestru modernizację skomplikuje - deklaruje wicewojewoda. Dodaje jednak, że trzeba pamiętać, że Spodek to ikona regionu, a ikon się nie rusza.

    Architekci z kolei nie wykluczają nawet manifestacji.
    - Przejdziemy od ronda do urzędu - zapowiada Konieczny. - Bo prezydent boi się tylko ludzi.
    Wsp. Dorota Niećko

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama