Mysłowice: Okłamał policję, teraz może posiedzieć

    Mysłowice: Okłamał policję, teraz może posiedzieć

    MCH

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kłamstwo ma krótkie nogi. Przekonał się o tym kierowca audi, który wjechał w mur oddzielający dwie posesje. Najpierw uciekł z miejsca zdarzenia, po czym sam zgłosił się na policję, twierdząc, że jego wóz został skradziony. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
    - Kiedy dotarliśmy do właściciela pojazdu, ten poinformował nas, że autem jeździ jego syn - opowiada rzecznik prasowy mysłowickiej policji, mł. asp. Daniel Sadowski.

    Syn sam zgłosił się na komisariat następnego dnia, twierdząc, że dzień wcześniej padł ofiarą kradzieży wozu. - Pomimo, iż został poinformowany o konsekwencjach składania fałszywych zeznań, brnął w swoją historię coraz dalej, gubiąc się w zeznaniach - relacjonuje Sadowski. W końcu przyznał się do winy. Twierdzi, że kłamał, bo bał się konsekwencji spowodowania kolizji. Policja ma jednak swoją wersję wydarzeń.

    - Możemy tylko podejrzewać, że w chwili prowadzenia auta był pod wpływem alkoholu - mówi Sadowski. Teraz nie tylko pokryje koszty wyrządzonych szkód, ale i odpowie za składanie fałszywych zeznań i złożenie zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Grozi mu za to do trzech lat pozbawienia wolności.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama