Donald Tusk musi teraz liczyć się z Grzegorzem Schetyną jak...

    Donald Tusk musi teraz liczyć się z Grzegorzem Schetyną jak nigdy dotąd

    Paweł Siennicki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nowy marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna ma w sobie coś ujmującego. Dla mnie choćby dlatego, że gdy rozmawiałem z nim na kilka dni przed meczem Holandii z Brazylią, trafnie przewidział, że Pomarańczowi wyeliminują drużynę z Ameryki Południowej. Powiedział wtedy, że choć wydaje się to niemożliwe, to Holendrzy zdobędą mistrzostwo świata, bo jest to zespół ludzi ciężko pracujących, a to jest właśnie klucz do sukcesu.
    Dla Grzegorza Schetyny rozpoczyna się bardzo ciekawy czas. I na pewno właśnie zaczyna grać w zupełnie innej lidzeWiem, że Schetyna akurat wierzy w to porównanie. Dotąd był zawodnikiem drugiego planu, który ciężko pracował na liderów. Można powiedzieć, że jest to mistrz zakulisowych rozgrywek posądzany nieraz o brutalność i bezwzględność. Z pewnością nie jest to jednak polityk, któremu władza uderza do głowy. Schetyna pozostał wciąż autentyczny. Jak wtedy, gdy zwyczajnie, po ludzku i bardzo szczerze mówił o zawodzie, jakim była dla niego dymisja z rządu, czy też gdy po wyborze na marszałka Sejmu bardzo ujmująco wspominał parlamentarzystów, którzy zginęli w Smoleńsku: Krzysztofa Putrę, Jerzego Szmajdzińskiego czy Macieja Płażyńskiego.
    Albo też gdy do bólu otwarcie mówił, że źle się czuje w jednej partii z Januszem Palikotem. Ta autentyczność zasługuje na szacunek, gdyż w naszej polityce obowiązującym stylem działania jest raczej przejmowanie wzorców zachowań kaprala. Tego akurat nowemu marszałkowi Sejmu zarzucić nie można i w tym znaczeniu jest to dobry wybór dla polskiego parlamentu.

    Na wybór Grzegorza Schetyny na marszałka można patrzeć w dwóch perspektywach. Po pierwsze, okazał się niezatapialnym graczem polskiej polityki. Jeszcze kilka miesięcy temu był w głębokiej defensywie po aferze hazardowej, gdy został zesłany z rządu do sejmowego klubu parlamentarnego Platformy w atmosferze podejrzeń o niejasne związki z biznesmenami z branży hazardowej. Wtedy wydawało się, że jego polityczna kariera ma swoje apogeum już za sobą. Przetrwał to jednak i dziś stał się jedną z najważniejszych osób w państwie. Można oczywiście wciąż dociekać, czy wystarczająco przekonująco odpowiedział na pytania o charakter kontaktów z Ryszardem Sobiesiakiem, niemniej w domenie publicznej nie pojawiły się żadne informacje świadczące o przekroczeniu przez Schetynę granic etycznych.

    Znacznie ciekawszy od perspektywy osobistej dla Schetyny jest kontekst polityczny. Uważam, że w rządzącym obozie Platformy Obywatelskiej awans Schetyny zmienia bardzo wiele. Oto bowiem "upodmiotowiony" został polityk, który nigdy dotąd nie aspirował do najważniejszych funkcji. Grzegorz Schetyna nie tylko formalnie zostaje drugą osobą w państwie. Oto ten, który stał dotąd w cieniu Donalda Tuska, zaczyna z niego wychodzić.

    Nie twierdzę, że Grzegorz Schetyna zacznie teraz knuć i grać przeciwko Donaldowi Tuskowi. Ta zespołowa lojalność wciąż jest spoiwem najważniejszych polityków Platformy, nawet jeśli są jak - sięgnę do innego porównania z mojej rozmowy ze Schetyną - zespół U2 i spotykają się jedynie na koncertach, na które każdy z nich przylatuje z innego kraju i innym samolotem. Niemniej Donald Tusk jak nigdy dotąd będzie musiał liczyć się z nowym marszałkiem. Nawet jeśli to premier wciąż gra z numerem 10 na koszulce, to Schetyna jest dziś najpoważniejszym i chyba już jedynym kandydatem do przejęcia tego numeru w przyszłości. Zakładając, że kiedyś obecny lider Platformy Obywatelskiej będzie musiał przegrać, nikt nie będzie miał w przyszłości wątpliwości, kto zostanie nowym głównym rozgrywającym. Tym bardziej że Schetyna na fotelu marszałka Sejmu będzie z każdym miesiącem nabierał coraz więcej prestiżu, który jest swoistą bezpieczną premią za odgrywanie roli drugiej osoby w państwie.

    Być może jest to scenariusz bardzo dalekiej przyszłości, bo Platforma pod wodzą Tuska wygrywa zdecydowanie najbliższe wybory parlamentarne i obecny szef rządu bez problemu zachowa swoją funkcję. Ale też można wyobrazić sobie zgoła odmienny scenariusz, w którym różnice między ugrupowaniami w nowym parlamencie sprawiają, że trzeba będzie prowadzić rozmowy dziś niewyobrażalne. W takim wypadku Schetynie o wiele łatwiej będzie się porozumieć choćby z Prawem i Sprawiedliwością niż Tuskowi. Zresztą tajemnicą poliszynela są jego sympatyczne relacje z Joanną Kluzik-Rostkowską czy innymi politykami z ugrupowania Kaczyńskiego, z którymi wiąże go opozycyjna przeszłość.

    Dla Grzegorza Schetyny rozpoczyna się bardzo ciekawy czas. I na pewno właśnie zaczyna grać w zupełnie innej lidze.

    Paweł Siennicki

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BUDOWA PSYCHIATRYKOW POTRZEBNA

      lacyum (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 10

      Tu przykre, że mamy tak dużo oszołomów w naszym kraju.
      Jak tak dalej pójdzie, to rząd musi budować szpitale psychatryczne,

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chorzy psychicznie w pisie?

      sony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

      Czyli psycholi i degeneratów mamy znacznie więcej niż można by (piszemy oddzielnie, jakby co) przypuszczać.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      CIEMNY LUD WSZYSTKO KUPI

      Ziggi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 10

      Miał rację Kurski, niestety, "ciemny lud wszystko kupi". Niestety.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      CHOROBLIWA CIEMNOTA PISOWSKA

      concha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      Na PiS dają głosy ci, którym jest wszystko jedno i nienawidzą całego świata, a co gorsza go nie znaja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      RYDZYK WROG RZECZPOSPOLITEJ

      olek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

      CODZIENNIE w radiumaryja wystepuje Maciorewicz w haniebny, prostacki i obelzywy sposob komentujac dzialania PO i Rzadu. Ten problem rowniez powinien byc skierowany do Komisji Etyki w Sejmie. Uwazam...rozwiń całość

      CODZIENNIE w radiumaryja wystepuje Maciorewicz w haniebny, prostacki i obelzywy sposob komentujac dzialania PO i Rzadu. Ten problem rowniez powinien byc skierowany do Komisji Etyki w Sejmie. Uwazam ze to niedopuszczalne aby czlowiek cierpiacy na gleboka manie przesladowcza nadawal sie na posla Rzeczpospolitej, specjalnie kiedy szkodzi JEJ ile sil zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      FASZYSTOWSKIE HASLA PIS

      JAN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 8

      PREZES I PIS POKAZUJA POD PISOWSKIM... ... KRZYZEM FASZYSTOWSKIE OBLICZE http://www.youtube.com/watch?v=UUwpLyIDIJw
      POLEn POLEN UBER ALLES = to faszystowskie haslo Kaczynskiego POLSKA...rozwiń całość

      PREZES I PIS POKAZUJA POD PISOWSKIM... ... KRZYZEM FASZYSTOWSKIE OBLICZE http://www.youtube.com/watch?v=UUwpLyIDIJw
      POLEn POLEN UBER ALLES = to faszystowskie haslo Kaczynskiego POLSKA NAJWAZNIEJSZA
      Oni zycza krajowi jak najgorzej i sa na tyle ciemni ze nie zdaja sobie z tego sprawy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      CO TAM SCHETYNA...

      wojtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      Gorszy jest psychpata Jaro z rydzykowa zgraja wscieklych psow urzadzajacych polityczny cyrk pod krzyzem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Liczenie się ze Schetyną

      MARIANOS24 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 14

      Ależ ten redaktor jest naiwny.Gdyby Tusk miał się teraz liczyć ze Schetyną,to nie desygnowałby go na marszałka.Po prostu chciał jemu ograniczyć wpływ na partię.Bzdur redaktora nawet glupi nie kupi!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prezydent ma robić

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 5

      Prezydent ma robić tylko jedno: nie przeszkadzać czyli nie blokować ustaw, bo one przeszły przez komisje, były przegłosowane przez setki posłów i jedna osoba nie powinna tego wetować. Czyli lepiej...rozwiń całość

      Prezydent ma robić tylko jedno: nie przeszkadzać czyli nie blokować ustaw, bo one przeszły przez komisje, były przegłosowane przez setki posłów i jedna osoba nie powinna tego wetować. Czyli lepiej jak prezydent i rząd są z tej samej opcji, inaczej będzie znowu wojna o krzesełka i żenada dla Polski.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szetyna jest

      anna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

      jaki jezd. Oni wszyscy grajom do jednej bramki bo to polszewicy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama