Utonięcia w Pławniowicach i Bytomiu

    Utonięcia w Pławniowicach i Bytomiu

    Joanna Heler

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Na zalewie w Pławniowicach wyłowiono zwłoki topielca. Znad akwenu w Czechowicach helikopter zabrał nastolatka, który w wyniku skoku do wody doznał urazu kręgosłupa.
    21-latek utopił się w sobotę w wodach Pławniowic. To pierwsza tegoroczna ofiara wody w tym roku w Gliwicach i powiecie gliwickim. Gdy na Pławniowicach wyławiano zwłoki młodego mężczyzny, na ośrodku w gliwickich Czechowicach helikopter zabierał do szpitala nastolatka, dla którego skok do głowy może skończyć się paraliżem ciała.

    Mężczyzna, który utonął na Pławniowicach przyjechał nad wodę w piątek razem ze znajomymi.
    Policja sprawdza, czy pili oni alkohol. Gdy w sobotę grupa obudziła się, okazało się że ich kompana w namiocie nie ma. Pozostały jego ubrania. Mężczyzna prawdopodobnie postanowił zażyć ponownej kąpieli w nocy lub nad ranem. Kilka godzin później wyłowiono jego zwłoki.

    Funkcjonariusze wyjaśniają także okoliczności zdarzenia na Czechowicach. Młody człowiek skacząc do wody doznał urazu kręgosłupa i został przetransportowany helikopterem do szpitala w Katowicach.

    - Oba te akweny są pilnowane przez ratowników WOPR. Pławniowice dodatkowo patrolują policjanci na motorówce. Ich czujność jednak na niewiele się zda, gdy odpoczywający sami nie będą się kierować zdrowym rozsądkiem - mówi podkom. Marek Słomski, rzecznik gliwickiej policji.

    Do utonięcia doszło również na jednym z dzikich kąpielisk w Bytomiu Szombierkach. 13-letni chłopak utonął podczas kąpieli. Udało się uratować jego brata.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    UTONIĘCIE W PŁAWNOWICACH Ś.P.ADAMA O. Z BYTOMIA KARBIA

    Klaudia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 87 / 66

    Jestem żoną a raczej wdowa po zmarłym Adamie O. z Bytomia, który utopił sie 17.07.2010 r w Pławnowicach. Chciałabym przestrzec wszystkich udających sięnad wode abynie spożywać dużej ilości...rozwiń całość

    Jestem żoną a raczej wdowa po zmarłym Adamie O. z Bytomia, który utopił sie 17.07.2010 r w Pławnowicach. Chciałabym przestrzec wszystkich udających sięnad wode abynie spożywać dużej ilości alkoholu. Proszę się liczyć z póżniejszymi konsekwencjami. Nyależy myślec o bliskich, rodzinie, dzieciach. Ja zostałam wdową w wieku 26 lat, moja 4 letnia córeczka została bez TATUSIA. Ciągle o niego pyta. Chodzimy codziennie z córeczką na cmentarz, córeczka tam rozmawia z TATUSIEM... wie żę TATUŚ jest w niebie z Aniołkami, a na pytanie kiedy TATUŚ do niej przyleci musiałam jej powiedzieć że przyleci jak urosną mu skrzydełka. Jest nam bardzo ciężko, nie możemy chwilowo mieszkać w domu bo ciągle chce mi sie płakać, jestem na tabletkach uspokajających żeby choć troche funkcjonować, żeby normalnie żyć choć jest to bardzo ciężkie. PROSZĘ zaastanówcie się nad tym dopóki znowu dojdzie do tragedii. Klaudiazwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo