Naprawdę warto szczepić nasze dzieci

    Naprawdę warto szczepić nasze dzieci

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mimo wielu akcji edukacyjnych, wciąż sporo osób uchyla się od obowiązku szczepień. W województwie śląskim takich przypadków jest ponad pół tysiąca.
    Część dotyczy osób z tzw. ruchu antyszczepionkowego, które świadomie odmawiają szczepienia dzieci, które ich zdaniem mogą doprowadzić do chorób takich jak padaczka, autyzm czy ADHD.
    Powikłania po szczepieniach zdarzają się rzadko i są niegroźne
    Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła obowiązek monitorowania niepożądanych objawów poszczepiennych już w 1991 roku, zaś w Polsce system zaczął działać trzy lata później. Śląski sanepid systematycznie bada skutki uboczne szczepionek i właśnie ogłosił ostatnie wyniki. Niepożądanych objawów po szczepionkach w naszym regionie jest o 36 proc. więcej w porównaniu do 2008 roku (213 - 157).

    Najwięcej skutków ubocznych było po szczepionkach przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi (Infanrix IPV HIB, Tripacel), gruźlicy (BCG) oraz MMR II (przeciw wirusom odry, świnki, różyczki). Ale nie ma się co bać!

    Powikłania były niegroźne:
    - Ból w miejscu wkłucia, obrzęk, gorączka - mówi Beata Kępa, rzeczniczka prasowa państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Katowicach.
    Śląski sanepid namawia do zgłaszania wszelkich niepokojących objawów po szczepieniu.
    - Widoczny wzrost zgłaszania przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych jest spowodowany m.in. licznymi kontrolami przeprowadzonymi przez służby sanepidu w województwie śląskim. Podczas kontroli każdorazowo przypominamy o tym obowiązku - dodaje Kępa.

    Mimo to liczby przedstawione w raporcie nie odzwierciedlają faktycznego stanu zjawiska, bo wciąż zbyt wielu rodziców czy lekarzy nie informuje służb sanitarnych o nietypowych reakcjach na szczepienie. A każda taka informacja jest na wagę zdrowia, bo dzięki niej z rynku można wyeliminować szkodliwe preparaty.
    Stanowisko Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w tej kwestii jest niewzruszone:
    "U dzieci niezaszczepionych w porównaniu z dziećmi prawidłowo zaszczepionymi w wieku od 3 do 10 lat ryzyko zachorowania na odrę jest 56 razy większe, a na krztusiec 15 razy większe" - czytamy w specjalnym piśmie skierowanym do antyszczepionkowców.

    Rodzice, którzy nie zaszczepią dzieci, nie podlegają żadnym karom. Ustawa o zapobieganiu zakażeniom i chorobom zakaźnym mówi tylko o obowiązku szczepienia na choroby ujęte w kalendarzu szczepień ochronnych. W krajach UE szczepienia są dobrowolne.


    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pustułka!

      aaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 25

      Jak się ulega naciskom lobby farmaceutycznego to pisze sie takie głupoty

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama