Palikot chce wejść do zespołu do spraw katastrofy...

    Palikot chce wejść do zespołu do spraw katastrofy smoleńskiej

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Janusz Palikot chce przystąpić do sejmowego zespołu do spraw zbadania okoliczności katastrofy prezydenckiego Tu-154 - poinformowała dziennikarka "Faktów" TVN na antenie. Palikot bez wątpienia byłby egzotycznym elementem. Zespół składa się bowiem ze stu osób i są to wyłącznie posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Jak na razie żaden z nich nie wypowiedział się na ten temat.
    - Myślę, że to jest prowokacja, jesteśmy na nią przygotowani, jesteśmy spokojni, nastawieni w 100 procentach na pracę i wszelkie ekscesy pana Palikota zupełnie nie zbiją nas z tropu - tak posłanka Beata Kempa (PiS) w "Faktach po Faktach" w TVN24 skomentowała tę zapowiedź Palikota.

    - Jeżeli pan poseł Palikot postanowił wstąpić do tego zespołu to jest to absolutnie jego sprawa. Jestem przekonany, że poseł Palikot ma podobne zdanie jeżeli chodzi o cel powołania tego zespołu jak i ja. Uważam, że powołanie zespołu to typowe polityczne działanie - powiedział w programie poseł Adam Szejnfeld (PO).

    Przedmiotem prac zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej i kierowanego przez Antoniego Macierewicza (PiS) mają być wydarzenia, które poprzedziły katastrofę pod Smoleńskiem, jej przebieg, a także procedury i działania, które nastąpiły po katastrofie. Do zespołu wchodzą posłowie i senatorowie PiS. Macierewicz podkreślał na wtorkowej konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu zespołu, że odpowiedzialność polityczna za katastrofę smoleńską w świetle dotychczas zgromadzonych dokumentów jest jasna. W kontekście katastrofy użył na konferencji słowa "zbrodnia". "Rząd polski niewątpliwie ponosi ogromną odpowiedzialność za przebieg wydarzeń" - przekonywał Macierewicz.

    Dziennikarze prosili Macierewicza o rozwinięcie wypowiedzi, w której użył określenia "zbrodnia". "Nie mam wątpliwości, że mamy do czynienia z sytuacją tak straszliwą, tak dramatyczną, że każde słowo, które uwypukla dramatyzm tej sytuacji jest właściwe. Bardzo chętnie wrócę do tej kwestii później" - odparł Macierewicz. - Nie mam wątpliwości, że w trakcie tych wydarzeń mieliśmy do czynienia także z takimi, które na to słowo zasługują. A całość zostanie określona po zakończeniu prac komisji - mówił.

    Jak mówił wieczorem w programie "Minęła dwudziesta" w TVP Info, nie ma wątpliwości, że zdarzyła się zbrodnia. Zbrodnia, to, - wyjaśniał - zgodnie ze słownikiem języka polskiego, czyn, który wymaga najwyższego potępienia moralnego. - Tak było w tym wypadku, co do tego nie ma wątpliwości - powiedział.

    PAP

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (35)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie karmić trola

      azotox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych...rozwiń całość

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych momentach. Natomiast fakt, że politycy PiSu też karmią trola komentując jego wypowiedzi, a nawet próbując z nim dyskutować, jest co najmniej zastanawiający. Trol wielokrotnie udowodnił swoją stronniczość, tym samym jego wypowiedzi nie mają nic wspólnego z demokracją. Wokół trola powinno być pusto, jak wokół człowieka któremu bardzo śmierdzą nogi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie karmić trola

      azotox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych...rozwiń całość

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych momentach. Natomiast fakt, że politycy PiSu też karmią trola komentując jego wypowiedzi, a nawet próbując z nim dyskutować, jest co najmniej zastanawiający. Trol wielokrotnie udowodnił swoją stronniczość, tym samym jego wypowiedzi nie mają nic wspólnego z demokracją. Wokół trola powinno być pusto, jak wokół człowieka któremu bardzo śmierdzą nogi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie karmić trola

      azotox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 12

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych...rozwiń całość

      To, że proplatformowe (a raczej antypisowskie) media karmią trola jest oczywiste. To, że PO nie interweniuje w tej sprawie też jest oczywiste, bo ktoś musi stawiać zasłonę dymną w niewygodnych momentach. Natomiast fakt, że politycy PiSu też karmią trola komentując jego wypowiedzi, a nawet próbując z nim dyskutować, jest co najmniej zastanawiający. Trol wielokrotnie udowodnił swoją stronniczość, tym samym jego wypowiedzi nie mają nic wspólnego z demokracją. Wokół trola powinno być pusto, jak wokół człowieka któremu bardzo śmierdzą nogi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jest żenujące

      wito78 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 8

      Irytuje mnie cały ten temat.
      Wylot z W-wy się opóźnił, czasu zostało mało, na pokładzie same ''szyszki'', układny pilot który nie powiedział NIE i katastrofa gotowa bo kto by się spowiadał przed...rozwiń całość

      Irytuje mnie cały ten temat.
      Wylot z W-wy się opóźnił, czasu zostało mało, na pokładzie same ''szyszki'', układny pilot który nie powiedział NIE i katastrofa gotowa bo kto by się spowiadał przed ludem, że Prezydenta nie było na obchodach. Wystarczyło wystartować zgodnie z planem i wszystko było by OK a tak szukamy teorii spiskowych bo to takie POLSKIE, że wszyscy nas krzywdzą.
      Robimy z tych ludzi męczenników a to był wypadek jakich wiele tylko, że ofiary znane. Nazywanie tego zbrodnią to już totalna głupota i niektórzy politycy powinni słowniki przestudiować.
      Kaczyński będzie miał pomniki lecz nie bardzo wiem dlaczego, czym się tak zasłużył, że zginął w wypadku? Gieremek również i co z tegozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jest po prostu nieodpowiedzialny

      Obywatel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 9

      Cytat:
      Palikot moze i jest przesadnie kontrowersyjny ale....sporo ma racji. Tylko ci ktorzy boja sie niewygodnych pytan najchetniej by sie go pozbyli. W koncu mamy demokracje, wiec dobrze jezeli...rozwiń całość

      Cytat:
      Palikot moze i jest przesadnie kontrowersyjny ale....sporo ma racji. Tylko ci ktorzy boja sie niewygodnych pytan najchetniej by sie go pozbyli. W koncu mamy demokracje, wiec dobrze jezeli pojawiaja sie rozne punkty widzenia a nie wszyscy "kracza" jednoglosnie . Tylko za komuny mozna bylo czarowac Narod. BRAWO dla Palikota za odwage jawnej krytyki.


      Adresatem wszytkich bez wyjątku i od samego początku jego pytań są lub powinni być ministrowie rządu, którzy to są dysponentami i gospodarzami materiałów otrzymywanych z rosji i zgromadzonych tu w kraju.
      Formą i metodą zadawania pytań powinne być interpelacje i zapytania poselskie, a nie publiczne insynuacje.

      To z czym mamy natomiast do czynienia w wydaniu posła Palikota to nie żadna demokracja, a pospolita manipulacja - manipulacja akceptowana przez członków i sympatyków PO, oraz wszystkie bez wyjątku "konstytucyjne" organa państwa.

      "Seanse nienawiści" Urbana też kiedyś były przejawem "demokracji...


      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      haha

      siuśmajtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

      Lepiej wynajmować specjalistów prowców, czy być sterowanym na oślep przez maniaka-kurdupla?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może pan Palikot odszczeka ostatnie pomówienia ś.p. Prezydenta

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      o bycie pod wpływem alkoholu w czasie lotu smoleńskiego? Może jego piewcy i wyznawcy [również tutejsi!] raczą przyznać, że to były wstrętne insynuacje?..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Grupa promujaca Palikota

      Galazka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

      Grupa promujaca Palikota.


      PR-owskich. Jednego z doradców Palikota zatrudniali wczesniej LiD, Gudzowaty, Krauze oraz Stoklosa.
      Palikot jeszcze dwa lata temu byl znany tylko tym, którzy mocno...rozwiń całość

      Grupa promujaca Palikota.


      PR-owskich. Jednego z doradców Palikota zatrudniali wczesniej LiD, Gudzowaty, Krauze oraz Stoklosa.
      Palikot jeszcze dwa lata temu byl znany tylko tym, którzy mocno interesowali sie polityka. Kto stoi za medialna kariera skandalisty z PO?
      Murzyn od Stoklosy, czlowiek Krauzego, biograf Gudzowatego
      Glównym nieoficjalnym doradca Palikota w tej dziedzinie jest Jacek Przesluga, prezes dwóch agencji PR: `Look at' i Locomotiva. Sam Przesluga swoja role widzi inaczej: - `Look at' pracowala przy reklamowaniu bloga pana posla Palikota w 2007 r. Umowa sie skonczyla, to wszystko - mówi. Chyba jednak niezupelnie, bo Przesluga tworzyl tez radio internetowe Nisha.pl, wspierane przez Palikota, i byl wspólautorem jego ksiazki `Poletko Pana P.'.
      Przesluga to byly dziennikarz `Gazety Poznanskiej'. Jego dawni koledzy podejrzewaja, ze rola, jaka odgrywa przy Palikocie, jest o wiele wieksza, niz skromnie deklaruje. - Kiedy zobaczylem koszulki `Jestem gejem' i `Jestem z SLD' oraz plastikowego penisa, od razu pomyslalem, ze to robota Jacka - mówi poznanski dziennikarz. - Zdolny, ale dzialajacy na zasadzie `byle glosno' i dosc cyniczny - tak charakteryzuje dawnego kolege.
      W 1989 r. Przesluga byl asystentem senatora Henryka Stoklosy, który jako jedyny w Polsce pokonal kandydata `Solidarnosci' do Senatu w wyborach kontraktowych. - Rozdawanie kielbasy i ciagników to byly jego pomysly - opowiada nasz informator. Przesluga zostal tez redaktorem naczelnym pilskiego `Tygodnika Nowego', wydawanego przez Stoklose.
      Potem jednak poklócil sie z senatorem. W `Panoramie Pilskiej' opublikowal cykl tekstów, zatytulowany `Bylem murzynem Stoklosy'. Zostal pobity przez nieznanych sprawców, co opisal, sugerujac, ze za pobiciem stoi Stoklosa. Senator podal go do sadu o znieslawienie i wygral.
      Przesluga pojawial sie potem w otoczeniu najbogatszych polskich oligarchów. Byl rzecznikiem Prokomu Ryszarda Krauzego. Tlumaczyl m.in. zastrzezenia wobec tej firmy, zwiazane z informatyzacja ZUS-u. Napisal tez ksiazke `Gudzowaty', przedstawiajaca biznesmena jako pozytywna postac. `Jest twardym graczem, lubi zarabiac pieniadze, uwielbia prowadzic interesy, a jednoczesnie podkresla, ze powoduje nim, prócz ludzkiej checi zysku, czysty patriotyzm' - tak w reklamówce ksiazki przedstawiono Gudzowatego.
      Zarabianie na skandalizowaniu to dla Przeslugi nie nowosc. W latach 90. bylo o nim glosno z powodu oferowanego nastolatkom `Kalendarza szalonego malolata' jego autorstwa, zawierajacego m.in. sekskomiks. Byly w nim tez dowcipy w rodzaju: `Co musi zrobic lysy, zeby podrapac sie po wlosach? - Dziure w kieszeni' oraz rady takie jak: `Zycie nie piesci. Piescmy sie sami'. Na kartce walentynkowej doradzano dziewczynom dedykacje: `Kocham Cie slodko i tylko dla Ciebie krece swoja pupcia'. Kalendarz, oprotestowywany przez niektórych nauczycieli, sprzedawal sie znakomicie. W kampanii wyborczej 2007 r. Przesluga pracowal dla LiD-u. Plotki, ze pracuje jednoczesnie dla LiD-u i Palikota, zaniepokoily wówczas dzialaczy SLD, które rywalizowalo przeciez z PO. Tadeusz Iwinski mial zarzucic mu `polityczna bigamie'. - Dzialacze SLD mieli do niego pretensje, ze traktuje kampanie czysto technicznie, nie zwracajac uwagi na lewicowe idealy.
      Za czasów rzadów SLD zostal prezesem PKP Intercity (wczesniej byl rzecznikiem tej spólki).
      Wkrótce potem zalozyl agencje `Look at' wspólnie z Anna Rosiek, byla rzecznik PKP IC.
      Przy okazji kampanii reklamujacej bloga Palikota, z firma `Look at' wspólpracowala agencja Media Concept, która odpowiadala za `planowanie i zakup mediów'. Media Concept robily billboardowa kampanie Donalda Tuska jako kandydata na prezydenta. Stanowia czesc grupy Just.
      W ostatnich wyborach na prezydenta Warszawy Przesluga byl z kolei autorem kampanii Marka Borowskiego, kandydata SdPl.
      W 2005 r. z Palikotem wspólpracowala firma Cross Media, której prezesem jest Andrzej D. Pytany o to D. mówi, ze Palikota szkolil prywatnie: - Przeprowadzilem wtedy szkolenie dla kandydatów Platformy z Lublina, na zasadzie dzentelmensko-przyjacielskiej, bo poprosil mnie o to Janusz Palikot, z którym sie znalem. Janusz dzwonil tez do mnie z róznymi pomyslami i pytal, co o nich sadze. To trwalo przez jakies piec czy szesc miesiecy. Bralem udzial we wszystkich kampaniach wyborczych od 1989 r., wiec moja wiedza mogla byc dla niego przydatna.
      Nieco inaczej sprawe zapamietal nasz informator: - Palikotem zajmowal sie trzyosobowy sztab szkoleniowy z Cross Mediów. Szkolenia dotyczyly autoprezentacji, mowy ciala, kreowania wlasnego wizerunku - twierdzi.
      Andrzej D. to byly szef rady nadzorczej Polskiego Radia oraz czlonek rady nadzorczej TVP z nadania Unii Wolnosci. W PRL dzialal w NZS-ie, a potem KL-D i UW. W 2005 r. zostal aresztowany. Prokuratura postawila mu tez zarzuty w aferze Stella Maris. `Andrzej D. jest oskarzony o to, ze od maja 2000 r. do maja 2001 r. pelniac funkcje prezesa Cross Media, przywlaszczyl powierzone mienie spólki w wysokosci 751 tys. zl w ten sposób, ze zatwierdzil do wyplaty 23 faktury wystawione przez firmy konsultingowe jednego z podejrzanych w aferze Stella Maris np. z tytulu udzialu w fikcyjnych negocjacjach' - mówil PAP rzecznik gdanskiej Prokuratury Apelacyjnej Krzysztof Trynka.
      Jak twierdza nasi rozmówcy, z Palikotem wspólpracuje tez Platforma Mediowa Point Group. Z jej strony internetowej mozna sie dowiedziec, ze jest ona `holdingiem medialnym funkcjonujacym w szeroko pojetym obszarze mediów i komunikacji marketingowej'.
      Point Group byla wydawca ksiazki Palikota `Plona koty w Bilgoraju'. - To ludzie z Point Group namówili Palikota na zmiane tytulu ksiazki, podsuwali mu tez wiele pomyslów - twierdzi nasz informator. Do Point Group naleza pisma `Machina', `Film', `dlaczego?', `dlatego!' oraz strony internetowe Korba.pl i Sport24.pl.
      W pazdzierniku 2008 r. media obiegla wiadomosc, ze Point Group zamierza reaktywowac tygodnik `Ozon', którego wlascicielem byl Palikot.
      Z kolei w listopadzie 2008 r. Palikot pojawil sie na okladce `Machiny', a Point Group wywiad z nim reklamowala nastepujaco: `Janusz Palikot nie zostal Warszawska Syrenka 2008 (jeszcze), ale i tak trafil na okladke »Machiny«. W wielkich rogowych okularach, z grzecznie zaczesana grzywka, w towarzystwie nieodlacznych kotów, posel Platformy Obywatelskiej opowiada o swoim zauroczeniu Donaldem Tuskiem, o rodzinie, która go wspiera (zona), choc próbuje temperowac (matka i tesciowa), o braku erudycji Jana Rokity i pojedynkach na slowa i gesty z Jackiem Kurskim, o Syzyfie i pokucie. Zapowiada tez zmiane wizerunku, a sesja dla »Machiny« jest tylko jej przedsmakiem'. `Janusz Palikot na pewno jest wybitnym artysta tego, co mozemy nazwac »pop-polityka«' - zachwalal Piotr Metz, redaktor naczelny `Machiny'.
      Gdy spytalismy w Point Group o wspólprace tej firmy z Palikotem, skierowano nas do sekretarza redakcji `Machiny'. - `Machina' przeprowadzila wywiad z panem Palikotem i to wszystko, zadnej innej wspólpracy nie ma - uslyszelismy.
      Rzad, samorzady i PR-owcy Palikota
      Przygladajac sie dzialalnosci agencji PR-owskich zwiazanych w róznych czasach z Palikotem, nie sposób nie zauwazyc jednej prawidlowosci - wiele z nich ma wyjatkowe szczescie do rzadowych oraz samorzadowych kontraktów.
      Firma Locomotiva chwali sie, ze na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego zrealizuje kampanie informacyjno-promocyjna prezentujaca dorobek Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Zlecenie obejmuje przygotowanie i emisje trzech spotów reklamowych w telewizji oraz 19 spotów radiowych do emisji w stacjach regionalnych Polskiego Radia, a takze w dwóch ogólnopolskich rozglosniach radiowych (Radio Zet i Program I PR). `Zakupem mediów' przy tej okazji ma sie zajac znany nam juz dom mediowy Media Concept. Budzet kampanii jest niemaly - wynosi 2,5 miliona zlotych. Locomotiva wlaczyla sie tez bezinteresownie do kampanii spolecznej `Rodzice Zastepczy - Milosc Prawdziwa', organizowanej przez Ministerstwo Pracy i Polityki Spolecznej.
      `Dziennik Wschodni' informowal z kolei, ze wladze Lublina, którego prezydentem jest dzialacz PO Adam Wasilewski, wyslaly do firmy `Look at' oferte wspólpracy w promowaniu miasta. Jak powiedzial gazecie Jacek Przesluga, do przeslania wladzom miasta propozycji hasla promujacego Lublin namówil go Palikot. `Look at' pomogla tez - za 53 tysiace zlotych - w opracowaniu strategii promocji Lubelszczyzny, za która odpowiadal tamtejszy Urzad Marszalkowski.
      Z kolei agencja Just wygrala ostatnio przetarg na `opracowanie i realizacje kampanii wprowadzajacej nowy logotyp i claim dla marki miasta Poznan'. Czescia grupy Just jest wspomniana firma Media Concept. Miastem rzadzi prezydent Ryszard Grobelny, otwarcie wspierany przez PO do czasu klopotów prawnych, zwiazanych z afera Kulczykparku. Tak sie sklada, ze Just i Media Concept robily tez w zeszlym roku kampanie dla firmy Volkswagen-Kulczyk Tradex. Pod apelem w obronie Ryszarda Grobelnego, powstalym przy okazji jego sadowych klopotów, odnajdujemy zas podpis: `Jacek Przesluga - menedzer'.
      Locomotiva wybrana zostala z kolei przez wladze Szczecina, które zlecily jej projekt i realizacje kampanii billboardowej. Szczecin pozdrawial turystów na plakatach po dunsku, angielsku, niemiecku, kaszubsku i góralsku.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyślijmy go na stałe do Smoleńska.

      aqxqx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 12

      Tam na miejscu będzie mógł nieustannie mieszać palcem w *upie, a dzięki temu lubelszczyzna uwolniłaby się od tego pana i może wreszcie na lubelszczyźnie zaczęłoby się coś budować - np drogi...rozwiń całość

      Tam na miejscu będzie mógł nieustannie mieszać palcem w *upie, a dzięki temu lubelszczyzna uwolniłaby się od tego pana i może wreszcie na lubelszczyźnie zaczęłoby się coś budować - np drogi ekspresowe. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Palikot moze i jest kontrowersyjnyale....

      Polka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 12

      Palikot moze i jest przesadnie kontrowersyjny ale....sporo ma racji. Tylko ci ktorzy boja sie niewygodnych pytan najchetniej by sie go pozbyli. W koncu mamy demokracje, wiec dobrze jezeli pojawiaja...rozwiń całość

      Palikot moze i jest przesadnie kontrowersyjny ale....sporo ma racji. Tylko ci ktorzy boja sie niewygodnych pytan najchetniej by sie go pozbyli. W koncu mamy demokracje, wiec dobrze jezeli pojawiaja sie rozne punkty widzenia a nie wszyscy "kracza" jednoglosnie . Tylko za komuny mozna bylo czarowac Narod. BRAWO dla Palikota za odwage jawnej krytyki.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo