Dziennik Zachodni » Wiadomości » Alpiniści z Olsztyna i Katowic zdobyli Mont Blanc

Alpiniści z Olsztyna i Katowic zdobyli Mont Blanc

Data dodania: 2010-07-22 13:08:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-22 13:08:25

Dziennik Zachodni

Michał Szyszka

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Alpiniści z Olsztyna i Katowic zdobyli Mont Blanc

MOnt Blanc (© ARC )

Agnieszka Janus mieszkanka Bukowna w gminie Olsztyn pod Częstochową wraz z trójką przyjaciół z Katowic Michałem Ciepłym, Malkolmem Maćkowiakiem i Adamem Segethem, zdobyła dwa czterotysięczniki: Gran Paradiso (4061 m n.p.m.) i sławny Mont Blanc (4810 m n.p.m.).

Wyprawa wystartowała 1 lipca z miejscowości Les Houches (990 m n.p.m.) skąd najpierw kolejką linową, a później kolejką szynową Tramway du Mont Blanc dotarli do Nid d'Aigle gdzie miała start właściwa piesza wędrówka zmierzająca na Mont Blanc.

Uczestnicy wyprawy wyposażeni jedynie w najpotrzebniejszy sprzęt czyli namioty, śpiwory, karimaty, sprzęt wspinaczkowy, gaz, prowiant i oczywiście aparat fotograficzny ruszyli na spotkanie z górą, która początkowo przywitała ich wygodną ścieżką wśród skał gdzie mogli podziwiać malownicze krajobrazy pełne śniegu i lodu.
∨ Czytaj dalej
Pierwszy dzień wyprawy zakończyli na wysokości 3200 m n.p.m. gdzie rozbili namioty i przespali mroźną noc.

Kolejnego dnia na Agnieszkę i jej kolegów czekała nieco trudniejsza przeprawa przez słynny żleb Rolling Stones, którym jak sama nazwa wskazuje, w ciągu dnia spadają z dużą prędkością odłamki skalne. Nie tyle sprawił on uczestnikom trudności techniczne, ale dostarczył niemałych emocji. Popołudniu dotarli do schroniska Gouter (3817 m n.p.m.) gdzie zostali na kolejny nocleg.

Kulminacyjne podejście rozpoczęło się o godzinie 2.30, a ze schroniska co chwila w drogę na szczyt udawały się kilkuosobowe grupki. Po wyczerpującym marszu ekipa dotarła na szczyt Dome du Gouter (4304 m n.p.m.) skąd na chwilę odpoczynku udała się do schronu Vallot. Droga na szczyt Mony Blanc przywitała wyprawę dającym się we znaki słońcem, które towarzyszyło im już do osiągnięcia szczytu o godzinie 8.

- Największą niedogodnością na trasie były przede wszystkim odczuwalne skutki dużej wysokości, ból głowy, nudności, które skutecznie potrafiły zniechęcić do marszu - opowiada Malkolm Maćkowiak - powoli planujemy już jednak kolejną wyprawę, tym razem naszym celem będzie Elbrus, ale to dopiero w przyszłym roku - mówi zapytany i przyszłe plany ekipy.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.