Ważne
    Tour de Pologne: Nowy lider na Równicy

    Tour de Pologne: Nowy lider na Równicy

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gdy do mety na Równicy brakowało ponad trzy kilometry na samotny atak zdecydował się specjalista od jazdy po górach - Irlandczyk Daniel Martin z grupy Garmin-Transitions.
    Atak okazał się zabójczy, bo nikt nie był już w stanie po tak wyczerpującej walce dotrzymać mu kroku. Martin wygrał więc piąty etap Tour de Pologne, prowadzący z Jastrzębia Zdroju do Ustronia, z finiszem właśnie na Równicy - w sumie 149 km. Irlandczyk został nowym liderem wyścigu, ale ma niedużą przewagę nad drugim w klasyfikacji Słoweńcem Gregą Bole i Polakiem Sylwestrem Szmydem. Ta trójka stanęła wczoraj na podium etapu, zwanego królewskim.


    Podczas wczorajszej rywalizacji już w czasie pętli prowadzących m.in. przez Wisłę tuż obok rezydencji prezydenta Polski, było pięć górskich premii pierwszej kategorii. Kolarze jadący w reprezentacji naszego kraju wyraźnie chcieli, aby jak najwyższe miejsce zajął lider tej grupy - Marek Rutkiewicz. Doszło nawet do takiej sytuacji, że będący w jednej z ucieczek Mateusz Taciak, nie dawał zmian, aby tylko opóźnić akcję pozostałych czterech zawodników. Dywersyjna robota przyniosła efekt, bo Holender Johnny Hoogerland i spółka musieli spasować.

    Ostre podjazdy i szybkie zjazdy (czasem nawet 100 km/h!) przerzedziły peleton, w tyle pozostał dotychczasowy lider Włoch Mirco Lorenzetto. Ci, którzy wolą jeździć po górach, czuli się świetnie w swoim żywiole, choć na kilkanaście kilometrów przed wspinaczką na Równicę, trwały przygotowania do finiszu, przypominające rozprowadzanie sprinterów. Wcześniej próbną akcję przeprowadził Szmyd, ale szybko został doścignięty przez rywali.

    Im bliżej końca etapu, tym częściej widać było na czele biało-czerwone koszulki. Inne grupy też szykowały się do ataku, ale wszystkich zaskoczył sensacyjny zwycięzca - Daniel Martin. Przyjechał na metę około 20 sekund przed grupką prowadzoną przez wicelidera - Słoweńca Bole. Za nim finiszował Szmyd, co daje nadzieję, że nasz najlepszy kolarz włączy się do walki o wygraną w Tour de Pologne. Ostatniego słowa nie powiedział pewnie też Rutkiewicz, który w czwartek był ósmy.

    Dziś szósty etap TdP, z Oświęcimia do Bukowiny Tatrzańskiej.

    67. Tour de Pologne
    Etap 5., Jastrzębie - Ustroń/Równica (149 km):1. Daniel Martin (Irlandia/Garmin-Transitions) - 3:51.13, 2. Grega Bole (Słowenia/Lampre) - strata 20 s, 3. Sylwester Szmyd (Polska/Liquigas), 4. Mauro Santambrogio (Włochy/BMC), 5. Diego Ulissi (Włochy/Lampre), 6. Bauke Mollema (Holandia/Rabobank), 7. Michael Albasini (Szwajcaria/HTC-Columbia), 8. Marek Rutkiewicz (Polska-BGŻ), 9. Thomas Danielson (USA/Garmin-Transitions), 10. Alessandro Ballan (Włochy/BMC) - ten sam czas

    Klasyfikacja generalna Skandia: 1. Martin - 20:52.11, 2. Bole - 14 s, 3. Ballan - 21, 4. Szmyd - 26, 5. Albasini - 28, 6. Mollema - 29, 7. Rutkiewicz - 30, 8. Ulissi, 9. Santambrogio, 10. Danielson - ten sam czas

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama